Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

WORD-Opole


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1814 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~romulus~

~romulus~
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2007 - 20:47:15

Ludzie co tam sie dzieje-to jest istna fabryka pieniedzy(tez chcialbym szefowac w takiej firmie)tylu klientow . 5 min. 150 lub 200 i nastepny prosze.A PANOWIE szlachta - egzaminatorzy PANSTWOWI,szkoda slow, zobaczcie jak wyjezdzaja swoimi samochodami z osrodka(prowadzenie jedna reka,bez kierunkowskazu-oni moga???). Nauka na samochodach ciezarowych- same trupy,to nie powinno jezdzic.A egzamin? Egzaminator zada obslugi pojazdu na aucie gdzie kierowca pierwszy raz na oczy to auto widzi - bez zapoznania sie z instrukcja wozu,zreszta tez nie sprawne,to wlacznik nie dziala (tylko egzaminator wie jak go wlaczyc,to przewod sie urwie,to gasnica bez legalizacji itd.itd.-Pan egzaminator powiada-jestes kierowca zawodowym - co mnie to obchodzi-negatywnie prosze do kasy wplacic 200 i spotkamy sie jeszcze-istna fabryka kasy(musza dobrze zarabiac?w tym WORD-zie, a pracuje tam spoooro ludzi)Pisac odwolanie ? do kogo - SZEF- zaciera rece tez chce zarobic.Propozycja przeprowadzic egzamin - egzaminatorom co jakis czas,bo czuja sie nietykalni.

#2 KEVINozimek

KEVINozimek

    Swojak

  • Moderatorzy społeczni
  • PipPipPipPip
  • 1474 postów

Napisano 17 grudzień 2007 - 21:52:33

To jest prawda WORD nie źle spłukuje kandydatów na kierowców a sam nie wiele uczy. System nauki jazdy jest bardzo ułomny w naszym kraju i osoba, która nie zna się na aucie a chce nim jeździć ma duże kłopoty w czasie egzaminów. Nie wiem dlaczego średnio nauka jazdy kosztuje ok 1500zł, na co te wszystkie pieniądze idą no przecież chyba nie na paliwo do Chevroletów???!!!

#3 Devon

Devon

    Swojak

  • Moderatorzy społeczni
  • PipPipPipPip
  • 440 postów

Napisano 18 grudzień 2007 - 00:42:26

No niestety mnie też to dopadło !!
Zdawałem i zdawałem i narazie zawiesiłem dalsze zdawanie z braku kasy !!

WORD zarabia na tym niesamowite pieniądze. Tak samo i egzaminatorzy. A na takich pierdołach udupiają że to się w pale nie mieści... Za byle co no ale co im można zrobić ? No właśnie nie za bardzo. A żeby cokolwiek zgłosić jakąś nieprawidłowości w czasie egzaminu musi być dyrektor a on jest jak mu się zechce i jest tylko w czwartki jak pamiętam.

No i co ma zrobić biedny zadający jak go obleją ? iść się jeszcze raz zaplanować, tylko kasy czasami brak...

#4 ~Janusz~

~Janusz~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2008 - 08:01:06

Moja uczennica zdawała 16.01.2008 w Opolu. Zdała, ale egzaminator podobno "jeździł jej dłonią po kolanie aż do części intymnych, a potem nakazał nic nie mówić..." Miała około 60-ciu lat. Wczoraj wieczorem się dowiedziałem o tym, dziś już próbuję ustalić, który to pan. I mam mocne postanowienie zrobić trochę dymu - prawnie bądź poza prawem.

#5 ~Shadow1701~

~Shadow1701~
  • Goście

Napisano 08 maj 2008 - 22:10:24

No weź 1 raz jak zdawałem to mnie oblał bo na wracaniu z łuku tyłem patrzyłem sie w lusterka a nie w szybę tylnią to sie wkurzyłem i mu powiedziałem że chce i tak wyjechać w miasto .I przez to że wyjechałem w miasto 2 i 3 egzamin oblewam pod koniec jazdy jak jusz wracam do WORD-u że niby to i tamto .No ile można , i tylko słyszę idź zapłać za następny egzamin ,widzimy sie za miesiąc .Oni tam ocipieli nie doś że tyle kasiory maja to jeszcze jeżdrzą gorzej od nas .Tylko oni mogą , a jak my coś zrobimy to koniec egzaminu do widzenia .Tylko złapać w nocy i ...ile sie da aby nie widział na oczy jak sie ocuci.Zauważyliście że niema żadnej babki egzaminatora tylko same kotlety .

#6 ~~chomik95~~

~~chomik95~~
  • Goście

Napisano 09 maj 2008 - 21:43:04

Byłem świadkiem jak egzaminator oblał kolesia zdającego B+E na sprawdzaniu świateł a B miał Już 6 lat . Przyjemność ta kosztuje 160 zł .Pewnie dostanie premie bo paliwa nie wypalił ani kierownica nie wytarta .

#7 Markos

Markos

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 107 postów

Napisano 10 maj 2008 - 07:41:15

To fakt. Słyszałem o ludziach zdających po raz 9 czy 10. W zasadzie jestem za tym, aby nieco trzepali, ale też bez przesady. Znam parę przypadków, kiedy egzaminatorzy oblali " za nic " - aby oblać . Im się nic nie udowodni, są zawsze w prawie - musiałoby tobyć naprawdę coś " ciężkiego " .

#8 ~STAR 25~

~STAR 25~
  • Goście

Napisano 18 maj 2008 - 19:27:03

Moja uczennica zdawała 16.01.2008 w Opolu. Zdała, ale egzaminator podobno "jeździł jej dłonią po kolanie aż do części intymnych, a potem nakazał nic nie mówić..." Miała około 60-ciu lat. Wczoraj wieczorem się dowiedziałem o tym, dziś już próbuję ustalić, który to pan. I mam mocne postanowienie zrobić trochę dymu - prawnie bądź poza prawem.

A co ten egzaminator to jakiś nekrofil ? ile ta uczennica miała lat ? , dobrze napisałeś ? że 60 ?
Nawet gdyby i takie zabytki były w jego zainteresowaniu , to ustal wszystko i do przodu z materiałem /prasa , radio , prokuratura/ nie daruj tego

#9 larysa

larysa

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 23 maj 2008 - 15:45:22

I ja chciałaby podzielić się swymi doświadczeniami w zdobywaniu PRAWA DO JAZDY.
zdawałam 5 razy a za 6 doznałam łaski i dane mi było zdać. ale w czym rzecz?
pierwszy raz to wiadomo stres , itp itd. za drugim prawdopodobnie najechałam na linię i pan
egzaminator od razu kazał zjechać z toru nie pokazując czy faktycznie była ta linia czy nie.
na bodajże 5 na odprawie przed taki młody pan egzaminator ładnie wytlumaczył nam że jadąc do tyłu należy a nawet trzeba patrzeć w lusterka boczne ( odpowiednio wczesniej ustawione ) a nawet trzeba na nie spogłądać a przy 6
następny nawet nie chciał słyszeć o takim ustawieniu lusterek chyba że pani jak powiedział tak wyjedzie na miasto , więc wolałm nie ryzykować . ale tego egzaminu też nie zdalam bo ewidentnie najechałam na tylni słupek ale w tym miejscu wpomniany egzaninator nr 5 powiedział" gdyby pani najechała na linię to bym dał pani jechac jeszcze raz "
a mnie jak w gębę szczelił . toż ja za najechanie na linię u pana nr 2 dostałam wilczy bilet bez możliwości poprawy .
OKAZUJE SIE ZE NIE WSZYSTKO ZALEZY OD PRZEPISÓW ALE WIDZIMISIĘ EGZAMINATORA I TO SWIĘTA PRAWDA.
przepraszam za przynudzanie ale fak faktem to isna fabryka pieniędzy . tez chciałabym być choć jej prezesem!!!!

#10 ~dobry człowiek~

~dobry człowiek~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2008 - 07:23:15

z tym opolskikm WORDEM to kompletna parodia jest....masz racje piszac ze egzaminatorzy czekaja na latwy zarobek....ja mialem swoj 1wszy egzamin 3 minuty i juz na mnie zarobili....

#11 ~Tomek24Prudnik~

~Tomek24Prudnik~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2008 - 20:29:10

Parodia na maxa. Powinno się zostać przy egzaminie wewnętrznym i uprawniać instruktorów do egzaminowania... albo chociaz przeprowadzać egzaminy w miejscu zamieszkania czyli tam gdzie jezdzi sie najwiecej. Komuna miała jednak swoje dobre strony! Won z emerytami. Mam kolege w WORD... i wiem jak działa ten system. Czepianie się linii itp .. Najważniejsza jest technika prowadzenia. Dzisiaj miałęm teorię po prowrocie z zagranicy i rocznej przerwie. Zdziwiłem się jak się dowiedziałęm że za tydzien moge zdawac jazde, ktora rok temu raz oblalem. Metoda jest prosta... Srać na ten sysytem i walczyć do bólu a na koniec po otrzymaniu papierka napluc w morde komu trzeba... Prawka wam przeciez nie zabiora

#12 ~pablo~

~pablo~
  • Goście

Napisano 19 październik 2008 - 19:05:47

oblali mnie juz 4 razy a to dlatego ze nie wlaczylem kierunku jak omijalem stanolem niby za blisko torow masakra co tam sie dzieje a takich co pierwszy raz mieli stycznosc z samochodem to puszczaja za 1 mam paru znajomych co na jezdzie uczyli sie biegi wbijac a zdali za1 porazka

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 październik 2008 - 19:20:19

z WORD-em jest tak każdy egzaminator musi przeprowadzić 90 egzaminów ( osóB) kwartalnie jak tego nie zrobi sam ma egzamin.
Ilu jest egzaminatorów 30=2700 osób na kwartał więc skad ich brać trzeba oblewać za byle co i premia będzie.

#14 ~Matrixmen~

~Matrixmen~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2008 - 20:07:13

ja zaliczylem plac pojechalem do miasta cala jazda bez problemowo, pelne skupienie gdy wrócilem do WORDA on powiedzial ze spotkamy sie za miesiąc dlatego ze przy wyjezdzaniu z jednokierunkowej przy skrecie w lewo mialem sie ustawic przy lewej krawedzi jezdni a ja ustawilem sie na srodku... wczesniej mi auto zgaslo i nic nie mowil< heh, nawet mi nie powiedzial ze mnie za tamto oblewa jak sie zatrzymalem tylo jezdzilem jeszcze 20 min po miwscie a dopiero w WORDZIE mi powiedzial< jest to czyste chamstwo ze strony tego pana, jestem w szoku ze sa tam tak perfidni ludzie !!!

#15 ~tinciaa~

~tinciaa~
  • Goście

Napisano 01 styczeń 2009 - 22:15:19

mi sie udało zdać za pierwszym razem choć popełniłam dwa małe błedy... i egzaminator wcale nie był taki miły! moim zdaniem kazdy kto potrafi jeździc i ma opanowany stres to ma prawko w kieszeni! (mała rada: tłumaczcie sie z kazdego ruchu jaki wykonujecie i przepraszajcie za byle glupote, naprawde to dziala) POZDRAWIAM I ZYCZE POWODZONKA PRZYSZŁYM KIEROWCĄ ;)

#16 ~biniks~

~biniks~
  • Goście

Napisano 02 styczeń 2009 - 14:58:11

A czy moge podać egzaminatora do sądu jak mnie niesłusznie obleje (np tak o zeby se zarobić)? Nie chce pisać skargi do WORDu tylko odrazu wnieść akt oskarżenia.

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2009 - 22:52:11

mnie sie wydaje ze wiekszosc osob ktore najezdza na egzaminatorow po prostu nie potrafi przyznac ze kiepsko jezdzi. ja zdałam dopiero za 5 razem i tylko raz mialam wrednego egzaminatora a 4 pozostalych bylo naprawde ok. takze radzej osoba ktore czytaja to forum, zeby sie za bardzo nie stresowaly tymi wszystkimi wypowiedziami bo to przez nerwy najczesciej sie oblewa.

#18 ~kawa~

~kawa~
  • Goście

Napisano 24 styczeń 2009 - 01:45:28

Witam:) Ja również zdałam za 5 razem... Egzaminatorów miałam nawet fajnych oprócz jednego. Ten właśnie był bardzo nie miły i krzyczał na mnie o wszystko, a na łuku zabronił mi spogladania w lusterka... Zawsze wyjeżdżałam z placu z zaliczeniem, lecz na mieście pod koniec egzaminu oblewałam... poza tym jedym egzaminem na wlasne życzenie :( Mój 5 raz odbył sie wczoraj ... był to pierwszy egzamin praktyczny w którym wróciłam za kierownicą (zawsze się musiałam przesiąść). Faktycznie sporo zależy od egzaminatora... bo jeśli chce Cie uwalić to zrobi to na pewno... za byle co :P . Radę jaką mogę dać to tylko to, by sie sresować jak najmniej... bo stres tylko Wam zaszkodzi. Trzeba być... a przynajmniej wygladać na osobobę pewną siebie... żeby egzaminator nie bal się. Zawsze pokazujcie, że panujecie nad autem ale nie cwaniakujcie :P Teraz miałam egzaminatora spokojnego... nic sie do mnie nie odzywał podczas jazdy poza komendami jak jechać, też nie probowałam na chama nawiązać z nim kontaktu. Przynam, że jeżeli bedziecie pewnie sie czuć w samochodzie to nawet jeśli zrobicie jakiś bląd (mały) to zdacie... a jak będziecie panikować i pokażecie że jesteście przerażenie to oblejecie. Na pierwszym egzaminie bałam sie bardzo ,, było to widać i też przez to w duzej mierze popełniałam blędy... dlatego lepiej byc wyluzowanym:) I nie poddawajcię się za szybko, bo nie warto :) Życzę powodzenia na egzaminach... oby było ich jak najmniej:) Pozdrawiam.

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2009 - 11:57:39

Wiecie coś na temat pojazdów na egzaminie tz. Clio?

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2009 - 08:42:46

Tak Clio wygrało przetarg - i niedługo będą Renówki w WORD - Fordy i Aveo pójdą precz




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych