Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


146 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Rdzenny Hanys~

~Rdzenny Hanys~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 21:15

Panie Starosto dziękujmemy za ten symboliczny gest!

#2 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 21:35

Szkoda, że nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć. Szybko się zapomina...

#3 ~wz~

~wz~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 21:51

Wyświetl postUżytkownik gość dnia 31 styczeń 2012 - 21:35 napisał

Szkoda, że nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć. Szybko się zapomina...
Nie martw się pamiętają i o wiele innych zdarzeniach nie tak jak ty.Poczytaj sobie o Polskich Sanacyjnych Obozach Koncentracyjnych i na kim się wzorowano,konkretnie Obozie w Berezie Kartulskiej.

#4 Maciej Sonik

Maciej Sonik

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 543 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 22:14

Wyświetl postUżytkownik gość dnia 31 styczeń 2012 - 21:35 napisał

Szkoda, że nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć. Szybko się zapomina...

Pamiętamy, co roku składamy 1 września kwiaty i zapalamy znicze pod pomnikiem w Krapkowicach. To jednak czy "nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć" nie ma nic wspólnego z oddaniem hołdu ofiarom Tragedii Górnośląskiej - niewinnym Ślązakom, Polakom i Niemcom, w tym kobietom, dzieciom i starcom, których wina sprowadzała się do tego, że urodzili się i mieszkali na tej ziemi. O tym, kto rozpętał II Wojnę Światową wiedzą wszyscy. O bezbronnych ofiarach zbrodniarzy z Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa do dzisiaj niektórzy boją się mówić. Czas z tym skończyć i rozliczyć się ze wspólnej, trudnej historii. Ci ludzie i ich rodziny na to zasługują i czekają od 67 lat.

Użytkownik Maciej Sonik edytował ten post 31 styczeń 2012 - 23:11

MACIEJ SONIK » STAROSTA KRAPKOWICKI
» www.powiatkrapkowicki.pl » Facebook » Twitter

#5 ~alojz~

~alojz~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 22:25

Czy te ochody będą miały patronat Prezydęta Bula-Kompromitowskiego?

#6 ~Aristo~

~Aristo~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 22:48

Występując z wnioskiem o uchwałę do sejmiku, mniejszość nie zamierzała dzielić społeczeństwa, czy też zdobywać dla siebie jakieś polityczne profity. Uchwała mogła być okazją do ostatecznego zamknięcia rozdziału "Hanyse i Hadziaje" i obrania nowego kierunku na przyszłość, już bez starych podziałów i uprzedzeń. Sam, przez długi czas miałem mieszane uczucia, czy należy chodzić do Polaków po uchwałę dla naszych ofiar wojny. Ale jeśli Polacy się przełamią i podejmą złożoną ofertę, to należy spróbować.Pan Starosta w Krapkowicach zrozumiał znaczenie uchwały, która nie znalazła zrozumienia w opolskim sejmiku. Uchwała bardziej oddziaływać będzie w przyszłość niż w przeszłość. Choć mówi się w niej o przeszłości, to istotna jest ona bardziej dla współczesnych. Pierwszy raz po wojnie, Ślązacy mogą zostać zrównani z Polakami w prawie do pamięci historycznej. Ten obszar był im do tej pory blokowany. Nie są już upośledzeni względem Polaków w prawie do kształcenia, zdobywania stanowisk zawodowych i politycznych, ale prawo do celebrowania własnej historii ciągle jest jeszcze prawem tylko Polaków. Przyjęcie uchwały może to zmienić i pomóc Ślązakom pozbyć się nieufności i urazów względem Polaków. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej, bo przecież nikt z nas nie zamierza stąd wyjeżdżać, a tym samym przyszłość spędzimy razem. Inicjatywa Pana Starosty to jak wyciągnięcie ręki do zgody. Jestem pewien, że z drugiej strony też tej ręki do zgody nie zabraknie.

#7 Ulrich von Jungingen

Ulrich von Jungingen

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 22:50

Wyświetl postUżytkownik gość dnia 31 styczeń 2012 - 21:35 napisał

Szkoda, że nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć. Szybko się zapomina...

Ale glupstwa piszesz o tej odpowiedzialności i kto rozpoczął wojnę.Na pewno nie rozpoczęła wojny kobieta,matka pięciorga dzieci z podstawowym wykształceniem której córkę ruscy zagwałcili na śmierć .Zastrzel swojego nauczyciela historii i siebie samego.

#8 zNiemodlina3

zNiemodlina3

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 105 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 22:52

Wyświetl postUżytkownik wz dnia 31 styczeń 2012 - 21:51 napisał

Nie martw się pamiętają i o wiele innych zdarzeniach nie tak jak ty.Poczytaj sobie o Polskich Sanacyjnych Obozach Koncentracyjnych i na kim się wzorowano,konkretnie Obozie w Berezie Kartulskiej.

Kartulskiej ??? :) a cóż to ? źle spisałeś z google chyba :)

Piszesz w liczbie mnogiej, sugerując,że takich "polskich sanacyjnych obozów koncentracyjnych" w II Rzeczpospolitej było więcej, napisz jeszcze o tych innych pośmiejemy się :) w Berezie Kartuskiej zmarło ( przeważnie w wyniku chorób około 30 osób ) takie to straszne obozy Polacy mieli.

#9 zNiemodlina3

zNiemodlina3

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 105 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 23:04

Wyświetl postUżytkownik Maciej Sonik dnia 31 styczeń 2012 - 22:14 napisał

Pamiętamy, co roku składamy 1 września kwiaty i zapalamy znicze pod pomnikiem w Krapkowicach. To jednak nie ma nic wspólnego z oddaniem hołdu ofiarom Tragedii Górnośląskiej - niewinnym Ślązakom, Polakom i Niemcom, w tym kobietom, dzieciom i starcom, których wina sprowadzała się do tego, że urodzili się i mieszkali na tej ziemi. O tym, kto rozpętał II Wojnę Światową wiedzą wszyscy. O bezbronnych ofiarach zbrodniarzy z Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa do dzisiaj niektórzy boją się mówić. Czas z tym skończyć i rozliczyć się ze wspólnej, trudnej historii. Ci ludzie i ich rodziny na to zasługują i czekają od 67 lat.

Dlaczego oddanie hołdu ofiarom wojny co roku 1 września, nie ma nic wspólnego z oddaniem hołdu ofiarom,które zginęły w 1945r na Śląsku ?? Trochę to dziwne rozumowanie, powiem szczerze.

W zdecydowanej większości ofiarami zbrodniarzy z armii czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa po 1945r byli Polacy, wystarczy wspomnieć o ok. 100.000 polskich żołnierzach niepodległościowych zamordowanych przez NKWD / UB / MO od 1944r do 1963r

#10 Maciej Sonik

Maciej Sonik

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 543 postów

Napisano 31 styczeń 2012 - 23:10

Wyświetl postUżytkownik zNiemodlina3 dnia 31 styczeń 2012 - 23:04 napisał

Dlaczego oddanie hołdu ofiarom wojny co roku 1 września, nie ma nic wspólnego z oddaniem hołdu ofiarom,które zginęły w 1945r na Śląsku ?? Trochę to dziwne rozumowanie, powiem szczerze.

Oddanie hołdu ma wiele wspólnego - niewiele wspólnego ma z tym, że "nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć". Odpisałem, że pamiętamy, ale to czy pamiętamy, nie ma prawie żadnego związku z uczczeniem Tragedii Górnośląskiej. (poprawiłem już, żeby było to oczywiste)

Użytkownik Maciej Sonik edytował ten post 31 styczeń 2012 - 23:11

MACIEJ SONIK » STAROSTA KRAPKOWICKI
» www.powiatkrapkowicki.pl » Facebook » Twitter

#11 ~Schlesier~

~Schlesier~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2012 - 23:58

Wyświetl postUżytkownik Rdzenny Hanys dnia 31 styczeń 2012 - 21:15 napisał

Panie Starosto dziękujmemy za ten symboliczny gest!

Pan Starosta Sonik okazal sie dzisiaj Polakiem bez kompleksöw. Bravo!

#12 ~wit~

~wit~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 00:03

Tu nie o hołd chodzi.
dni kiedy mamy okazję pokłonić się tym,którzy ucierpieli podczas wojny mamy sporo łącznie z tym sierpniowym,wręcz uniwersalnym odnoszącym się do ofiar nazizmu i stalinizmu. Gdyby być uczciwym to dzień ten byłby dobry dla uczczenia tych w Lamsdorf i w Łambinowicach, ale przecież wiemy, ze nie o to chodzi. Chodzi o wyeksponowanie i wyizolowanie ofiar po przgnaniu wojsk niemieckich i podkreślenia ,że to osobna, niczym nie zawiniona zbrodnia sowietów oraz Polaków. Jak instrumentalnie rzecz cała jest traktowana przez,zwłaszcza, przedstawicieli MN świadczy to, że wprawdzienie nie bali się przed 20 laty struktury MN tworzyć, ale niby dopiero teraz mogą głośno mówić i czcić ofiary TG, zwłaszcza głęboko schowani za plecami Ślązaków.
Obrzydzenie bierze. Raz Niemcy a teraz ofiary wojny. Niemcy zza Odry mają jednak swój honor.

#13 Maciej Sonik

Maciej Sonik

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 543 postów

Napisano 01 luty 2012 - 00:17

Wyświetl postUżytkownik zNiemodlina3 dnia 01 luty 2012 - 00:05 napisał

Nie przekonuje mnie Pana odpowiedź.
Dla mnie tragedią jest to, że nawet w połowie nie będzie tyle medialnego rozgłosu, ani gestów i pokłonów władzy (tej powiatowej też) gdy 1 marca jak co roku obchodzić będziemy NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI "ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH"......

W powiecie krapkowickim uczcimy pamięć Żołnierzy Wyklętych 1 marca. Zapraszam już teraz! Przywracamy na tej ziemi elementarną pamięć o ofiarach i bohaterach naszej historii. Po raz pierwszy od lat chyba obchodziliśmy 11 listopada w ten dzień, w którym rzeczywiście wypadał, a nie dzień wcześniej, jak w poprzednich latach (było tak chyba dlatego, żeby urzędnicy nie musieli "zarywać" wolnego dnia). W zeszłym roku w rocznicę odzyskania niepodległości pod krapkowickim pomnikiem pojawiło się dużo więcej mieszkańców niż dotąd, co bardzo cieszy (http://www.facebook....185420624875658). Chcemy, żeby obchody świąt państwowych (a 1 marca ma taki charakter) wyglądały tak, jak w innych powiatach i zachęcamy do tego przede wszystkim mieszkańców.

Użytkownik Maciej Sonik edytował ten post 01 luty 2012 - 00:20

MACIEJ SONIK » STAROSTA KRAPKOWICKI
» www.powiatkrapkowicki.pl » Facebook » Twitter

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 01:31

Wyświetl postUżytkownik Schlesier dnia 31 styczeń 2012 - 23:58 napisał

Pan Starosta Sonik okazal sie dzisiaj Polakiem bez kompleksöw. Bravo!

Nigdy nie mieliśmy powodu do kompleksów, a szczególnie tych, których powody, historycznie, umocowane zostałyby w okresie ostatniej wojny oraz kontekście jej fatalnych następstw. To, że ten nieludzki, niemiecki gwałt, gwałtem się odcisnął, nie ma żadnego związku ze mną, czy moim pokoleniem, które znalazło się tutaj wskutek niezawinionych przez siebie konsekwencji ostatniej wojny. Podobnie i dla następnych pokoleń, oceny wydarzeń odległej historii nie powinny zmierzać do podtrzymywania tych samych negatywnych emocji, co w czasach, w których się rozgrywały. Zjawiska, które próbuje się tutaj połączyć, to dwa, zupełnie odrębne nurty historyczne, które MNiejszość dodatkowo próbuje ( ...wyjątkowo nieudolnie ), demonstracyjnie, oddzielić, skanalizować i wykorzystać. Próbuje tym sposobem, niezbyt rozsądnie, po tylu latach, nadal naszą lokalną społeczność dzielić, wskazując jednoznacznie, że niezawinione krzywdy Ślązaków, zostały spowodowane przez przybyłych tutaj "obcych", do których ja również jestem zaliczany bez żadnych skrupułów.
Pochylam głowę w ciszy nad każdym grobem i każdym ludzkim nieszczęściem - nawet przez myśl mi nie przejdzie, by czynić z tego jakąkolwiek demonstrację.
Śląskość, którą dobrze znam i którą sobie niezwykle cenię, z pewnością przetrwa, ale akurat ona nie będzie miała nic wspólnego z oderwanym od społecznych realiów, politycznym, MNiejszościowym nurtem, który zamiera, lecz jej wielowiekową, przebogatą kulturą, szczególną, religijną obyczajowością i gwarą z ponad 200 000. ( ...już spisanych ) słów i zwrotów, w których język niemiecki jest zaledwie skromną naleciałością.
Historię powinniśmy znać zawsze jak najprawdziwszą i wyciągać z niej najbardziej możliwe, poprawne wnioski, ale krwawym, milowym kamieniom historii, powinniśmy pozwolić porosnąć mchem a nie pucować je na błysk, bo tylko w takiej postaci nadają się do wykorzystania na polityczne gadżety. Przy zastosowaniu samych gadżetów nie da się kształtować ani dobrych gustów, a tym bardziej, robić wielkiej polityki - pozostaje z tego tylko gwizdek, odpustowy balonik i bylejakość.

#15 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 01:51

Wyświetl postUżytkownik Gość dnia 01 luty 2012 - 01:31 napisał

Nigdy nie mieliśmy powodu do kompleksów, a szczególnie tych, których powody, historycznie, umocowane zostałyby w okresie ostatniej wojny oraz kontekście jej fatalnych następstw. To, że ten nieludzki, niemiecki gwałt, gwałtem się odcisnął, nie ma żadnego związku ze mną, czy moim pokoleniem, które znalazło się tutaj wskutek niezawinionych przez siebie konsekwencji ostatniej wojny. Podobnie i dla następnych pokoleń, oceny wydarzeń odległej historii nie powinny zmierzać do podtrzymywania tych samych negatywnych emocji, co w czasach, w których się rozgrywały. Zjawiska, które próbuje się tutaj połączyć, to dwa, zupełnie odrębne nurty historyczne, które MNiejszość dodatkowo próbuje ( ...wyjątkowo nieudolnie ), demonstracyjnie, oddzielić, skanalizować i wykorzystać. Próbuje tym sposobem, niezbyt rozsądnie, po tylu latach, nadal naszą lokalną społeczność dzielić, wskazując jednoznacznie, że niezawinione krzywdy Ślązaków, zostały spowodowane przez przybyłych tutaj "obcych", do których ja również jestem zaliczany bez żadnych skrupułów.
Pochylam głowę w ciszy nad każdym grobem i każdym ludzkim nieszczęściem - nawet przez myśl mi nie przejdzie, by czynić z tego jakąkolwiek demonstrację.
Śląskość, którą dobrze znam i którą sobie niezwykle cenię, z pewnością przetrwa, ale akurat ona nie będzie miała nic wspólnego z oderwanym od społecznych realiów, politycznym, MNiejszościowym nurtem, który zamiera, lecz jej wielowiekową, przebogatą kulturą, szczególną, religijną obyczajowością i gwarą z ponad 200 000. ( ...już spisanych ) słów i zwrotów, w których język niemiecki jest zaledwie skromną naleciałością.
Historię powinniśmy znać zawsze jak najprawdziwszą i wyciągać z niej najbardziej możliwe, poprawne wnioski, ale krwawym, milowym kamieniom historii, powinniśmy pozwolić porosnąć mchem a nie pucować je na błysk, bo tylko w takiej postaci nadają się do wykorzystania na polityczne gadżety. Przy zastosowaniu samych gadżetów nie da się kształtować ani dobrych gustów, a tym bardziej, robić wielkiej polityki - pozostaje z tego tylko gwizdek, odpustowy balonik i bylejakość.

dużo w tym gorzkiej prawdy ale też dużo o słabości elit z mn. dobrze też że ta prawda historyczna wraca. cieszę się że to starosta jest inicjatorem uchwały a nie mniejszość niemiecka bo przynajmniej nie zapomina się o polakach i ślązakach. ten gest łączy a nie jątrzy bo szanuje wszystkich i nie robi podziałów. tragedia była i wielu to pamięta. myślę że to też miły gest dla samych niemców. dla sowietów nie liczyło się kto polak kto ślązak kto niemiec - wsie rawne. pochylmy się nad ofiarami i zmówmy ojcze nasz czy vater unser jak kto woli bo wybaczamy naszym winowajcom. żaden z nas tak jak współczesnych rosjan ukraińców i innych innostrańcow nie odpowiada za przewiny krasnoarmiejców tak jak żaden z nas nie odpowiada za zbrodnie komunizmu. nikt nikogo w tej intencji nie oskarża i nikt nikogo nie wybiela. na tą prawdę czekano 67 lat szczególnie w rodzinach śląskich które do ponbuczka od wieków modliły się po polsku na ulicy rozmawiając z sąsiadami a czasem i ujkiem czy opą po niemiecku. ten kamień mchem nie porósł bo był zakopany głęboko w ziemi. niejeden złamał na nim łopatę odkrywając losy swoich bliskich. to nie polityka ani mała ani wielka i nie odpustowy balonik. to zwykła przyzwoitość i pokora wobec historii w której jesteśmy małymi trybikami. dzisiaj ta historia wróciła do krapkowic i lekko uchyliła drzwi do zgodniejszej przyszłości. tak czuję.

#16 ~krapkowiczanin~

~krapkowiczanin~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 07:31

starosta wbrew wiekszosci chce sie przypodobac mn. panie starosto wlazenie komus w d.... tez powinno miec swoje granice. przy okazji nto jawnie proniemiecka gazeta nawet nie wspomniala o rocznicy wyzwolenia Oświęcimia która miała miejsce w styczniu,ale niemal codziennie porusza temat rozdmuchanej tzw tragedii górnośląskiej! żenada,drukujcie po niemiecku jeszcze tego brukowca.

#17 ~Igor~

~Igor~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 08:18

Będziemy o tym pamietać pania Sonik stajac za dwa lata przed urną.
Mało kto jest tak spolegliwy wobec MN jak POmyjski starosta z Krapkowic.
Powiat padaczka,budzet dno,inwestycji zero,a on liże d.

#18 abcd55

abcd55

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 132 postów

Napisano 01 luty 2012 - 08:49

Wyświetl postUżytkownik Maciej Sonik dnia 31 styczeń 2012 - 22:14 napisał

Pamiętamy, co roku składamy 1 września kwiaty i zapalamy znicze pod pomnikiem w Krapkowicach. To jednak czy "nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć" nie ma nic wspólnego z oddaniem hołdu ofiarom Tragedii Górnośląskiej - niewinnym Ślązakom, Polakom i Niemcom, w tym kobietom, dzieciom i starcom, których wina sprowadzała się do tego, że urodzili się i mieszkali na tej ziemi. O tym, kto rozpętał II Wojnę Światową wiedzą wszyscy. O bezbronnych ofiarach zbrodniarzy z Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa do dzisiaj niektórzy boją się mówić. Czas z tym skończyć i rozliczyć się ze wspólnej, trudnej historii. Ci ludzie i ich rodziny na to zasługują i czekają od 67 lat.
zwyciężca bierze wszystko a miała być 1000-letnia rzesza

#19 ~Poldek~

~Poldek~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 09:40

W publikacji "Na płacz zabrakło łez" jest informacja-"27 stycznia 1945 roku w ręce Niemców wpadło kilkunastu rannych żołnierzy radzieckich.Zebrano ich koło budynku poczty i rozstrzelano, a ich zwłoki ułożono na stosie w szopie Mleczki,polano benzyną i razem z szopą spalono.Znalezionego później rannego jeńca zamordowano szpadlami.
Dowódca 117 Korpusu Piechoty 21 Armii,przekazał informację do dywizji 72 i 120.Raptownie zmienił się stosunek
radzieckich żołnierzy do mieszkańców zajętych wiosek".Zdarzenie dotyczy miejscowości Dobra a ze strony niemieckiej
kontratakowała 100 Dywizja Strzelców.Od 23-24 stycznia 1945 roku,stosunek zołnierzy radzieckich do mieszkańców był
poprawny.Sytuacja zmieniła się po zbrodni Wehrmachtu w Dobrej i od dnia 28 stycznia 1945 roku zaczęła się dopiero
tragedia mieszkańców wiosek.Do 15 marca 1945 roku-operacji opolskiej-zołnierze niemieccy wyparli żołnierzy radzieckich od Krapkowic do Opola z lewobrzeżnej części Odry.Na wysokości Winowa-Górek ,kilkakrotnie Armia Czerwona
dokonywała ataków,nawet uczestniczyły wojska spadochronowe,karne bataliony.Brygada Świętokrzyska NSZ z oficerem
gestapo-jako prowadzącym-przemieściła się w styczniu 1945 roku przez ziemię nyską,Jesenik,w głąb Czechosłowacji-
nie walcząc z Niemcami -a więc wspólpracując z nimi.I tacy teraz "bohaterowie" są żołnierzami wyklętymi-wstyd Polacy.Po 8 maja 1945 roku ,nie wypowiadając wojny domowej ,rozpoczęła sie walka o Polskę MIĘDZY POLAKAMI.
Bandy Win,NSZ-każdego złapanego żołnierza radzieckiego,polskiego,milicjanta,ormowca-roztrzeliwały na miejscu.Pomimo
ogłoszonych 2 amnesti dla żołnierzy podziemia,walka trwała nadal.Nastapiły represje ,aż do 1956 roku. Banda
"Łupaszki" -sanitariuszka osobiście roztrzeliwała RANNYCH żołnierzy,milicjantów.To są "bohaterowie" -nie róznią się
nic od zbrodni żołnierzy Wehrmachtu z Dobrej-zastrzelić rannego jeńca.Pan Sonik,jako starosta,takim ludziom chce
oddawać hołd.To są zbrodniarze.

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 09:58

Wyświetl postUżytkownik Poldek dnia 01 luty 2012 - 09:40 napisał

W publikacji "Na płacz zabrakło łez" jest informacja-"27 stycznia 1945 roku w ręce Niemców wpadło kilkunastu rannych żołnierzy radzieckich.Zebrano ich koło budynku poczty i rozstrzelano, a ich zwłoki ułożono na stosie w szopie Mleczki,polano benzyną i razem z szopą spalono.Znalezionego później rannego jeńca zamordowano szpadlami.
Dowódca 117 Korpusu Piechoty 21 Armii,przekazał informację do dywizji 72 i 120.Raptownie zmienił się stosunek
radzieckich żołnierzy do mieszkańców zajętych wiosek".Zdarzenie dotyczy miejscowości Dobra a ze strony niemieckiej
kontratakowała 100 Dywizja Strzelców.Od 23-24 stycznia 1945 roku,stosunek zołnierzy radzieckich do mieszkańców był
poprawny.Sytuacja zmieniła się po zbrodni Wehrmachtu w Dobrej i od dnia 28 stycznia 1945 roku zaczęła się dopiero
tragedia mieszkańców wiosek.Do 15 marca 1945 roku-operacji opolskiej-zołnierze niemieccy wyparli żołnierzy radzieckich od Krapkowic do Opola z lewobrzeżnej części Odry.Na wysokości Winowa-Górek ,kilkakrotnie Armia Czerwona
dokonywała ataków,nawet uczestniczyły wojska spadochronowe,karne bataliony.Brygada Świętokrzyska NSZ z oficerem
gestapo-jako prowadzącym-przemieściła się w styczniu 1945 roku przez ziemię nyską,Jesenik,w głąb Czechosłowacji-
nie walcząc z Niemcami -a więc wspólpracując z nimi.I tacy teraz "bohaterowie" są żołnierzami wyklętymi-wstyd Polacy.Po 8 maja 1945 roku ,nie wypowiadając wojny domowej ,rozpoczęła sie walka o Polskę MIĘDZY POLAKAMI.
Bandy Win,NSZ-każdego złapanego żołnierza radzieckiego,polskiego,milicjanta,ormowca-roztrzeliwały na miejscu.Pomimo
ogłoszonych 2 amnesti dla żołnierzy podziemia,walka trwała nadal.Nastapiły represje ,aż do 1956 roku. Banda
"Łupaszki" -sanitariuszka osobiście roztrzeliwała RANNYCH żołnierzy,milicjantów.To są "bohaterowie" -nie róznią się
nic od zbrodni żołnierzy Wehrmachtu z Dobrej-zastrzelić rannego jeńca.Pan Sonik,jako starosta,takim ludziom chce
oddawać hołd.To są zbrodniarze.
Coś się "Poldkowi" pomieszało z tym oddawaniem hołdu ! Znamiennym jest , że niektórzy chcąc usprawiedliwić swoje błędy szukają wad u innych ! Może lepiej niekiedy uderzyć się
w własną pierś i powiedzieć "mea culpa" tym bardziej , że potomkowie tych najbardziej winnych tragedii II Wojny Światowej Niemcy już to uczynili ? Czas , aby inni winni zbrodni wojennych uczynili to samo ! Zbrodnia pozostaje zbrodnią obojętnie kto jej dokonał i z jakich powodów .




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych