W Krapkowicach chcą oddać hołd ofiarom Tragedii Górnośląskiej :: zobacz komentowany artykuł
#1 ~Rdzenny Hanys~
Napisano 31 styczeń 2012 - 21:15
#2 ~gość~
Napisano 31 styczeń 2012 - 21:35
#3 ~wz~
Napisano 31 styczeń 2012 - 21:51
Użytkownik gość dnia 31 styczeń 2012 - 21:35 napisał
#4
Napisano 31 styczeń 2012 - 22:14
Użytkownik gość dnia 31 styczeń 2012 - 21:35 napisał
Pamiętamy, co roku składamy 1 września kwiaty i zapalamy znicze pod pomnikiem w Krapkowicach. To jednak czy "nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć" nie ma nic wspólnego z oddaniem hołdu ofiarom Tragedii Górnośląskiej - niewinnym Ślązakom, Polakom i Niemcom, w tym kobietom, dzieciom i starcom, których wina sprowadzała się do tego, że urodzili się i mieszkali na tej ziemi. O tym, kto rozpętał II Wojnę Światową wiedzą wszyscy. O bezbronnych ofiarach zbrodniarzy z Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa do dzisiaj niektórzy boją się mówić. Czas z tym skończyć i rozliczyć się ze wspólnej, trudnej historii. Ci ludzie i ich rodziny na to zasługują i czekają od 67 lat.
Użytkownik Maciej Sonik edytował ten post 31 styczeń 2012 - 23:11
#5 ~alojz~
Napisano 31 styczeń 2012 - 22:25
#6 ~Aristo~
Napisano 31 styczeń 2012 - 22:48
#7
Napisano 31 styczeń 2012 - 22:50
Użytkownik gość dnia 31 styczeń 2012 - 21:35 napisał
Ale glupstwa piszesz o tej odpowiedzialności i kto rozpoczął wojnę.Na pewno nie rozpoczęła wojny kobieta,matka pięciorga dzieci z podstawowym wykształceniem której córkę ruscy zagwałcili na śmierć .Zastrzel swojego nauczyciela historii i siebie samego.
#8
Napisano 31 styczeń 2012 - 22:52
Użytkownik wz dnia 31 styczeń 2012 - 21:51 napisał
Kartulskiej ???
Piszesz w liczbie mnogiej, sugerując,że takich "polskich sanacyjnych obozów koncentracyjnych" w II Rzeczpospolitej było więcej, napisz jeszcze o tych innych pośmiejemy się
#9
Napisano 31 styczeń 2012 - 23:04
Użytkownik Maciej Sonik dnia 31 styczeń 2012 - 22:14 napisał
Dlaczego oddanie hołdu ofiarom wojny co roku 1 września, nie ma nic wspólnego z oddaniem hołdu ofiarom,które zginęły w 1945r na Śląsku ?? Trochę to dziwne rozumowanie, powiem szczerze.
W zdecydowanej większości ofiarami zbrodniarzy z armii czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa po 1945r byli Polacy, wystarczy wspomnieć o ok. 100.000 polskich żołnierzach niepodległościowych zamordowanych przez NKWD / UB / MO od 1944r do 1963r
#10
Napisano 31 styczeń 2012 - 23:10
Użytkownik zNiemodlina3 dnia 31 styczeń 2012 - 23:04 napisał
Oddanie hołdu ma wiele wspólnego - niewiele wspólnego ma z tym, że "nie pamiętają już kto rozpoczął tą wojnę i ilu ludzi przez nią musiało zginąć". Odpisałem, że pamiętamy, ale to czy pamiętamy, nie ma prawie żadnego związku z uczczeniem Tragedii Górnośląskiej. (poprawiłem już, żeby było to oczywiste)
Użytkownik Maciej Sonik edytował ten post 31 styczeń 2012 - 23:11
#11 ~Schlesier~
#12 ~wit~
Napisano 01 luty 2012 - 00:03
dni kiedy mamy okazję pokłonić się tym,którzy ucierpieli podczas wojny mamy sporo łącznie z tym sierpniowym,wręcz uniwersalnym odnoszącym się do ofiar nazizmu i stalinizmu. Gdyby być uczciwym to dzień ten byłby dobry dla uczczenia tych w Lamsdorf i w Łambinowicach, ale przecież wiemy, ze nie o to chodzi. Chodzi o wyeksponowanie i wyizolowanie ofiar po przgnaniu wojsk niemieckich i podkreślenia ,że to osobna, niczym nie zawiniona zbrodnia sowietów oraz Polaków. Jak instrumentalnie rzecz cała jest traktowana przez,zwłaszcza, przedstawicieli MN świadczy to, że wprawdzienie nie bali się przed 20 laty struktury MN tworzyć, ale niby dopiero teraz mogą głośno mówić i czcić ofiary TG, zwłaszcza głęboko schowani za plecami Ślązaków.
Obrzydzenie bierze. Raz Niemcy a teraz ofiary wojny. Niemcy zza Odry mają jednak swój honor.
#13
Napisano 01 luty 2012 - 00:17
Użytkownik zNiemodlina3 dnia 01 luty 2012 - 00:05 napisał
Dla mnie tragedią jest to, że nawet w połowie nie będzie tyle medialnego rozgłosu, ani gestów i pokłonów władzy (tej powiatowej też) gdy 1 marca jak co roku obchodzić będziemy NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI "ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH"......
W powiecie krapkowickim uczcimy pamięć Żołnierzy Wyklętych 1 marca. Zapraszam już teraz! Przywracamy na tej ziemi elementarną pamięć o ofiarach i bohaterach naszej historii. Po raz pierwszy od lat chyba obchodziliśmy 11 listopada w ten dzień, w którym rzeczywiście wypadał, a nie dzień wcześniej, jak w poprzednich latach (było tak chyba dlatego, żeby urzędnicy nie musieli "zarywać" wolnego dnia). W zeszłym roku w rocznicę odzyskania niepodległości pod krapkowickim pomnikiem pojawiło się dużo więcej mieszkańców niż dotąd, co bardzo cieszy (http://www.facebook....185420624875658). Chcemy, żeby obchody świąt państwowych (a 1 marca ma taki charakter) wyglądały tak, jak w innych powiatach i zachęcamy do tego przede wszystkim mieszkańców.
Użytkownik Maciej Sonik edytował ten post 01 luty 2012 - 00:20
#14 ~Gość~
Napisano 01 luty 2012 - 01:31
Użytkownik Schlesier dnia 31 styczeń 2012 - 23:58 napisał
Nigdy nie mieliśmy powodu do kompleksów, a szczególnie tych, których powody, historycznie, umocowane zostałyby w okresie ostatniej wojny oraz kontekście jej fatalnych następstw. To, że ten nieludzki, niemiecki gwałt, gwałtem się odcisnął, nie ma żadnego związku ze mną, czy moim pokoleniem, które znalazło się tutaj wskutek niezawinionych przez siebie konsekwencji ostatniej wojny. Podobnie i dla następnych pokoleń, oceny wydarzeń odległej historii nie powinny zmierzać do podtrzymywania tych samych negatywnych emocji, co w czasach, w których się rozgrywały. Zjawiska, które próbuje się tutaj połączyć, to dwa, zupełnie odrębne nurty historyczne, które MNiejszość dodatkowo próbuje ( ...wyjątkowo nieudolnie ), demonstracyjnie, oddzielić, skanalizować i wykorzystać. Próbuje tym sposobem, niezbyt rozsądnie, po tylu latach, nadal naszą lokalną społeczność dzielić, wskazując jednoznacznie, że niezawinione krzywdy Ślązaków, zostały spowodowane przez przybyłych tutaj "obcych", do których ja również jestem zaliczany bez żadnych skrupułów.
Pochylam głowę w ciszy nad każdym grobem i każdym ludzkim nieszczęściem - nawet przez myśl mi nie przejdzie, by czynić z tego jakąkolwiek demonstrację.
Śląskość, którą dobrze znam i którą sobie niezwykle cenię, z pewnością przetrwa, ale akurat ona nie będzie miała nic wspólnego z oderwanym od społecznych realiów, politycznym, MNiejszościowym nurtem, który zamiera, lecz jej wielowiekową, przebogatą kulturą, szczególną, religijną obyczajowością i gwarą z ponad 200 000. ( ...już spisanych ) słów i zwrotów, w których język niemiecki jest zaledwie skromną naleciałością.
Historię powinniśmy znać zawsze jak najprawdziwszą i wyciągać z niej najbardziej możliwe, poprawne wnioski, ale krwawym, milowym kamieniom historii, powinniśmy pozwolić porosnąć mchem a nie pucować je na błysk, bo tylko w takiej postaci nadają się do wykorzystania na polityczne gadżety. Przy zastosowaniu samych gadżetów nie da się kształtować ani dobrych gustów, a tym bardziej, robić wielkiej polityki - pozostaje z tego tylko gwizdek, odpustowy balonik i bylejakość.
#15 ~gość~
Napisano 01 luty 2012 - 01:51
Użytkownik Gość dnia 01 luty 2012 - 01:31 napisał
Pochylam głowę w ciszy nad każdym grobem i każdym ludzkim nieszczęściem - nawet przez myśl mi nie przejdzie, by czynić z tego jakąkolwiek demonstrację.
Śląskość, którą dobrze znam i którą sobie niezwykle cenię, z pewnością przetrwa, ale akurat ona nie będzie miała nic wspólnego z oderwanym od społecznych realiów, politycznym, MNiejszościowym nurtem, który zamiera, lecz jej wielowiekową, przebogatą kulturą, szczególną, religijną obyczajowością i gwarą z ponad 200 000. ( ...już spisanych ) słów i zwrotów, w których język niemiecki jest zaledwie skromną naleciałością.
Historię powinniśmy znać zawsze jak najprawdziwszą i wyciągać z niej najbardziej możliwe, poprawne wnioski, ale krwawym, milowym kamieniom historii, powinniśmy pozwolić porosnąć mchem a nie pucować je na błysk, bo tylko w takiej postaci nadają się do wykorzystania na polityczne gadżety. Przy zastosowaniu samych gadżetów nie da się kształtować ani dobrych gustów, a tym bardziej, robić wielkiej polityki - pozostaje z tego tylko gwizdek, odpustowy balonik i bylejakość.
dużo w tym gorzkiej prawdy ale też dużo o słabości elit z mn. dobrze też że ta prawda historyczna wraca. cieszę się że to starosta jest inicjatorem uchwały a nie mniejszość niemiecka bo przynajmniej nie zapomina się o polakach i ślązakach. ten gest łączy a nie jątrzy bo szanuje wszystkich i nie robi podziałów. tragedia była i wielu to pamięta. myślę że to też miły gest dla samych niemców. dla sowietów nie liczyło się kto polak kto ślązak kto niemiec - wsie rawne. pochylmy się nad ofiarami i zmówmy ojcze nasz czy vater unser jak kto woli bo wybaczamy naszym winowajcom. żaden z nas tak jak współczesnych rosjan ukraińców i innych innostrańcow nie odpowiada za przewiny krasnoarmiejców tak jak żaden z nas nie odpowiada za zbrodnie komunizmu. nikt nikogo w tej intencji nie oskarża i nikt nikogo nie wybiela. na tą prawdę czekano 67 lat szczególnie w rodzinach śląskich które do ponbuczka od wieków modliły się po polsku na ulicy rozmawiając z sąsiadami a czasem i ujkiem czy opą po niemiecku. ten kamień mchem nie porósł bo był zakopany głęboko w ziemi. niejeden złamał na nim łopatę odkrywając losy swoich bliskich. to nie polityka ani mała ani wielka i nie odpustowy balonik. to zwykła przyzwoitość i pokora wobec historii w której jesteśmy małymi trybikami. dzisiaj ta historia wróciła do krapkowic i lekko uchyliła drzwi do zgodniejszej przyszłości. tak czuję.
#16 ~krapkowiczanin~
Napisano 01 luty 2012 - 07:31
#17 ~Igor~
Napisano 01 luty 2012 - 08:18
Mało kto jest tak spolegliwy wobec MN jak POmyjski starosta z Krapkowic.
Powiat padaczka,budzet dno,inwestycji zero,a on liże d.
#18
Napisano 01 luty 2012 - 08:49
Użytkownik Maciej Sonik dnia 31 styczeń 2012 - 22:14 napisał
#19 ~Poldek~
Napisano 01 luty 2012 - 09:40
Dowódca 117 Korpusu Piechoty 21 Armii,przekazał informację do dywizji 72 i 120.Raptownie zmienił się stosunek
radzieckich żołnierzy do mieszkańców zajętych wiosek".Zdarzenie dotyczy miejscowości Dobra a ze strony niemieckiej
kontratakowała 100 Dywizja Strzelców.Od 23-24 stycznia 1945 roku,stosunek zołnierzy radzieckich do mieszkańców był
poprawny.Sytuacja zmieniła się po zbrodni Wehrmachtu w Dobrej i od dnia 28 stycznia 1945 roku zaczęła się dopiero
tragedia mieszkańców wiosek.Do 15 marca 1945 roku-operacji opolskiej-zołnierze niemieccy wyparli żołnierzy radzieckich od Krapkowic do Opola z lewobrzeżnej części Odry.Na wysokości Winowa-Górek ,kilkakrotnie Armia Czerwona
dokonywała ataków,nawet uczestniczyły wojska spadochronowe,karne bataliony.Brygada Świętokrzyska NSZ z oficerem
gestapo-jako prowadzącym-przemieściła się w styczniu 1945 roku przez ziemię nyską,Jesenik,w głąb Czechosłowacji-
nie walcząc z Niemcami -a więc wspólpracując z nimi.I tacy teraz "bohaterowie" są żołnierzami wyklętymi-wstyd Polacy.Po 8 maja 1945 roku ,nie wypowiadając wojny domowej ,rozpoczęła sie walka o Polskę MIĘDZY POLAKAMI.
Bandy Win,NSZ-każdego złapanego żołnierza radzieckiego,polskiego,milicjanta,ormowca-roztrzeliwały na miejscu.Pomimo
ogłoszonych 2 amnesti dla żołnierzy podziemia,walka trwała nadal.Nastapiły represje ,aż do 1956 roku. Banda
"Łupaszki" -sanitariuszka osobiście roztrzeliwała RANNYCH żołnierzy,milicjantów.To są "bohaterowie" -nie róznią się
nic od zbrodni żołnierzy Wehrmachtu z Dobrej-zastrzelić rannego jeńca.Pan Sonik,jako starosta,takim ludziom chce
oddawać hołd.To są zbrodniarze.
#20 ~Gość~
Napisano 01 luty 2012 - 09:58
Użytkownik Poldek dnia 01 luty 2012 - 09:40 napisał
Dowódca 117 Korpusu Piechoty 21 Armii,przekazał informację do dywizji 72 i 120.Raptownie zmienił się stosunek
radzieckich żołnierzy do mieszkańców zajętych wiosek".Zdarzenie dotyczy miejscowości Dobra a ze strony niemieckiej
kontratakowała 100 Dywizja Strzelców.Od 23-24 stycznia 1945 roku,stosunek zołnierzy radzieckich do mieszkańców był
poprawny.Sytuacja zmieniła się po zbrodni Wehrmachtu w Dobrej i od dnia 28 stycznia 1945 roku zaczęła się dopiero
tragedia mieszkańców wiosek.Do 15 marca 1945 roku-operacji opolskiej-zołnierze niemieccy wyparli żołnierzy radzieckich od Krapkowic do Opola z lewobrzeżnej części Odry.Na wysokości Winowa-Górek ,kilkakrotnie Armia Czerwona
dokonywała ataków,nawet uczestniczyły wojska spadochronowe,karne bataliony.Brygada Świętokrzyska NSZ z oficerem
gestapo-jako prowadzącym-przemieściła się w styczniu 1945 roku przez ziemię nyską,Jesenik,w głąb Czechosłowacji-
nie walcząc z Niemcami -a więc wspólpracując z nimi.I tacy teraz "bohaterowie" są żołnierzami wyklętymi-wstyd Polacy.Po 8 maja 1945 roku ,nie wypowiadając wojny domowej ,rozpoczęła sie walka o Polskę MIĘDZY POLAKAMI.
Bandy Win,NSZ-każdego złapanego żołnierza radzieckiego,polskiego,milicjanta,ormowca-roztrzeliwały na miejscu.Pomimo
ogłoszonych 2 amnesti dla żołnierzy podziemia,walka trwała nadal.Nastapiły represje ,aż do 1956 roku. Banda
"Łupaszki" -sanitariuszka osobiście roztrzeliwała RANNYCH żołnierzy,milicjantów.To są "bohaterowie" -nie róznią się
nic od zbrodni żołnierzy Wehrmachtu z Dobrej-zastrzelić rannego jeńca.Pan Sonik,jako starosta,takim ludziom chce
oddawać hołd.To są zbrodniarze.
w własną pierś i powiedzieć "mea culpa" tym bardziej , że potomkowie tych najbardziej winnych tragedii II Wojny Światowej Niemcy już to uczynili ? Czas , aby inni winni zbrodni wojennych uczynili to samo ! Zbrodnia pozostaje zbrodnią obojętnie kto jej dokonał i z jakich powodów .
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia









