Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Uwierzył policji i stracił samochód :: zobacz komentowany artykuł


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
97 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~"lubie policje"~

~"lubie policje"~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 06:42

Jaki "Tuskoland" taka i policja

#2 mazepa

mazepa

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 76 postów

Napisano 09 grudzień 2011 - 06:58

Procedura przestępstwa mogła być następująca: W momencie kupna auto było "czyste", zgłoszenie kradzieży na terenie Niemiec nastąpiło już po sprzedaży pojazdu w Polsce, czyli mogła to być klasyczna próba wyłudzenia odszkodowania ze strony poprzedniego właściciela

#3 ~przezorny~

~przezorny~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 07:24

dlatego ,tylko nowe! może gorszej klasy ,ale nikt o 6 rano mi go nie zabierze.

#4 ~Jan~

~Jan~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 07:39

brak tu informacji na temat tego kiedy gosciu dzwonił na Policję a kiedy auto było wprowadzone do systemu. wtedy bysmy wiedzieli czy dyzurny sprawdzil niedokladnir czy poprostu nie bylo mozliwosci w danym momencie wiedziec ze auto bylo kradzione.

#5 ~wiesia~

~wiesia~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 07:44

chociaż raz nie trafiło na biednego, ale mimo wszystko widać, że w naszym kraju wszystko jest możliwe,,,
oj nie wolno być za uczciwym , nie wolno, takie rzeczy w Polsce- nieopłacalne widać.

#6 ~POszkodowany~

~POszkodowany~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:03

przeciez POlicja wsPOlpracuje z gangsterami zlodziejami chroniac ich przed nalotami nie wprowadzajac na czas danych do systemu a zlodziejskie panstwo wzielo POdatek czyli legalizuje zlodziejstwo z pazernosci

#7 ~agent~

~agent~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:06

a czy her thusku dobrze mowi PO rusku

#8 dar13

dar13

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 547 postów

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:10

- W akcie oskarżenia nie została wykazana odpowiedzialność skarbu państwa - wyjaśnia lakonicznie Małgorzata Storczyk, rzecznik prokuratorii.\To cytat z NTO.
Może nie na temat ale w Polsce chyba funkcjonują prokuratury a nie prokuratorie-to brzmi tak rzymsko :P i chyba to nie literówka bo się powtarza.

Użytkownik dar13 edytował ten post 09 grudzień 2011 - 08:11


#9 dar13

dar13

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 547 postów

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:15

Wyświetl postUżytkownik wiesia dnia 09 grudzień 2011 - 07:44 napisał

chociaż raz nie trafiło na biednego, ale mimo wszystko widać, że w naszym kraju wszystko jest możliwe,,,
oj nie wolno być za uczciwym , nie wolno, takie rzeczy w Polsce- nieopłacalne widać.
Oj nie ładnie naśmiewac się z czyjegoś nieszczęścia.A gdyby to Tobie wydarzyła się taka historia jaka byłaby wtedy Twoja reakcja.

#10 ~Mshe jansitis~

~Mshe jansitis~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:15

zachciało mu się BMW a Skoda to już nie łaska:-)

#11 ~Franek~

~Franek~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:52

Przeczytałem i postanowiłem sprawdzić czy można sprawdzić telefonicznie swoje auto na policji - i informuję wszystkich, że nie idzie zrobić takiego sprawdzenia (dzwoniłem do trzech Powiatówek) wszędzie odpowiedzieli, że trzeba osobiście się wstawić wraz z pojazdem, a więc szanowny panie redaktorze ten pan kłamie! albo ma jakieś czarne konszachty z wymiarem sprawiedliwości bo zwykłemu Kowalskiemu takiego sprawdzenia Policja nie wykona - a ponadto ciekaw jestem zakończenia tej sprawy ?

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:59

Wyświetl postUżytkownik mazepa dnia 09 grudzień 2011 - 06:58 napisał

Procedura przestępstwa mogła być następująca: W momencie kupna auto było "czyste", zgłoszenie kradzieży na terenie Niemiec nastąpiło już po sprzedaży pojazdu w Polsce, czyli mogła to być klasyczna próba wyłudzenia odszkodowania ze strony poprzedniego właściciela
o tym przypadku powinno byc gloasno we wszystkich programach, nie pierwszy raz takie sprawy sie zdarzaly. w latych 90 bylo glosco o autach rejestrowanych na blizniaka czyli jeden mial oryginalne papiery a drugi taki sam samochod jezdzil na takich samych numerach u innego wlasciciela. bmw potwierdzilo, policja potwierdzila a tu po rejestracji okazalo sie ze kradzione. mam nadzieje ze teraz beda uwazac na takich sprzedawcow i handlarzy samochdami.

#13 ~wiesia~

~wiesia~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 09:00

Wyświetl postUżytkownik dar13 dnia 09 grudzień 2011 - 08:15 napisał

Oj nie ładnie naśmiewac się z czyjegoś nieszczęścia.A gdyby to Tobie wydarzyła się taka historia jaka byłaby wtedy Twoja reakcja.
Panie Mądralo czytaj dobrze, bo widzę, że masz z tym problem
mi nie chodziło,że ma kase,to dobrze mu tak.Nieszczęścia chodzą po ludziach ale jak widać nie tylko biednych, ten pan odłożył trochę kasy (jak przeczytaliśmy) więc miał z czego. A gdyby miwydarzyła się taka historia oznaczło by to,że mam więcej niż inni i jeszcze na samochód mogę sobie odłożyć- żyć nie umierać:P

#14 ~FSO~

~FSO~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 09:02

Trzeba było sobie kupić salonową "nówkę" ... Policja nie ponosi tu winy, gdyż faktycznie w chwili sprawdzania pojazdu nie musiała być zgłoszona jego kradzież lub nie wprowadzono takiej informacji do systemu informatycznego w Niemczech... A już dzień lub dwa dni później sytuacja mogła się zmienić i taka informacja mogła już być. Takie jest ryzyko przy zakupie "okazyjnym" używanego samochodu z zagranicy...

#15 ~xxx~

~xxx~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 09:21

Wyświetl postUżytkownik dar13 dnia 09 grudzień 2011 - 08:10 napisał

- W akcie oskarżenia nie została wykazana odpowiedzialność skarbu państwa - wyjaśnia lakonicznie Małgorzata Storczyk, rzecznik prokuratorii.\To cytat z NTO.
Może nie na temat ale w Polsce chyba funkcjonują prokuratury a nie prokuratorie-to brzmi tak rzymsko :P i chyba to nie literówka bo się powtarza.

Pogoogluj trochę to się dowiesz czym sie różni prokuratura od prokuratorii, zresztą w artykule jest napisane że Prokuratoria Generalna broni skarbu Państwa. Prokuratura zazwyczaj oskarża w procesie czyż nie tak?

#16 ~user~

~user~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 09:33

Policja w Strzelcach Opolskich, ha ha ha. Ja też z nimi miałem problemy. Skradziono mojej żonie z torby kluczyki z samochodu (przecięto torbę). Na szczęście zorientowała się w porę i nie doszło do kradzieży auta. Auto posiadało autocasco i potrzebny był protokół z policji bo wymiana kluczyka wiązała się z wymianą immobilajzera i chipa w kompie co by nowe kluczyki widział no i trza było wymienić wkładki w zamkach. Samochód nie należy do najtańszych więc cały taki zestaw to ponad 3000,00. Pani komisarz która przyjmowała zgłoszenie nie mogła pojąć że trza wymienić cały system. I nie chciała wpisać szkody o wartości 3000 zł chociaż rozmawiała z ubezpieczycielem i serwisem który próbował jej wytłumaczyć w czym rzecz. Po 4 godzinach udało się ją przekonać. Bo Pani Policjantka twierdziła że mam sobie dorobić kluczyk za rogiem i będzie ok, a dorobienie kluczyka to koszt nie więcej niż 50 zł (tak samego zębnika). Na sam koniec po 4 godzinach niezadowolona pani Policjantka podsumowała mnie że kupił bym sobie poloneza to było by taniej. Bo po co sobie takie drogie auto kupuje.
A tak naprawdę po co nam policja, sprawdza się coś u nich a oni nie podnoszą żadnej odpowiedzialności, miałem 4 razy włamanie do domu ani razu nie wykryta sprawcy. To po co ja te podatki płace.

#17 ~Bodek~

~Bodek~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 09:49

Wyświetl postUżytkownik user dnia 09 grudzień 2011 - 09:33 napisał

Policja w Strzelcach Opolskich, ha ha ha. Ja też z nimi miałem problemy. Skradziono mojej żonie z torby kluczyki z samochodu (przecięto torbę). Na szczęście zorientowała się w porę i nie doszło do kradzieży auta. Auto posiadało autocasco i potrzebny był protokół z policji bo wymiana kluczyka wiązała się z wymianą immobilajzera i chipa w kompie co by nowe kluczyki widział no i trza było wymienić wkładki w zamkach. Samochód nie należy do najtańszych więc cały taki zestaw to ponad 3000,00. Pani komisarz która przyjmowała zgłoszenie nie mogła pojąć że trza wymienić cały system. I nie chciała wpisać szkody o wartości 3000 zł chociaż rozmawiała z ubezpieczycielem i serwisem który próbował jej wytłumaczyć w czym rzecz. Po 4 godzinach udało się ją przekonać. Bo Pani Policjantka twierdziła że mam sobie dorobić kluczyk za rogiem i będzie ok, a dorobienie kluczyka to koszt nie więcej niż 50 zł (tak samego zębnika). Na sam koniec po 4 godzinach niezadowolona pani Policjantka podsumowała mnie że kupił bym sobie poloneza to było by taniej. Bo po co sobie takie drogie auto kupuje.
A tak naprawdę po co nam policja, sprawdza się coś u nich a oni nie podnoszą żadnej odpowiedzialności, miałem 4 razy włamanie do domu ani razu nie wykryta sprawcy. To po co ja te podatki płace.

A co ma pani komisarz z policji do szacowania strat i ewentualnej pozniejszej naprawy?Nie powinienes z nia absolutnie dyskutowac.Oni sa tylko i wylacznie od przyjecia zgloszenia.Szacowaniem strat zajmuje sie ubezpieczyciel lub ich rzeczoznawca.Pani komisarz byla zbyt nadgorliwa i chciala pokazac ze ma wiecej do powiedzeni nic powinna.

#18 ~Bodek~

~Bodek~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 09:51

Wyświetl postUżytkownik Bodek dnia 09 grudzień 2011 - 09:49 napisał

A co ma pani komisarz z policji do szacowania strat i ewentualnej pozniejszej naprawy?Nie powinienes z nia absolutnie dyskutowac.Oni sa tylko i wylacznie od przyjecia zgloszenia.Szacowaniem strat zajmuje sie ubezpieczyciel lub ich rzeczoznawca.Pani komisarz byla zbyt nadgorliwa i chciala pokazac ze ma wiecej do powiedzeni nic powinna.
mialo byc"niz powinna"

#19 ~Miś~

~Miś~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 10:33

Rozwiązanie tej "zagadki" może być proste, po sprzedaniu samochodu właściciel w Niemczech mógł zgłosić kradzież i starać się o odszkodowanie - stąd system nie wykazywał, ze samochód jest skradziony i tłumaczy to, że podjęto działania dopiero po pół roku.

#20 ~mms~

~mms~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2011 - 10:45

Ale bajki :) Który dyżurny sprawdzi cokolwiek przez telefon? Żaden. Gdyby się okazało w trakcie że samochód jest kradziony, to co? Dziękuję, do widzenia? Zanim napiszecie bzdury to najpierw je weryfikujcie.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych