Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Trudna młodzież - jak jej pomóc? :: zobacz komentowany artykuł


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
88 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~krzys~

~krzys~
  • Goście

Napisano 28 luty 2014 - 19:25:03

nie mam juz sily do swojego syna ,17lat wagaruje klamie wcale nie chce ze mna rozmawiac nie daje rady jestem samotna i sama czasami nie mam sily juz żyć .to moje jedyne dziecko a czuje ze jest obcym czlowiekiem.jeszcze troche a wpadne w jakas depresje albo chorobe jestem rozczarowana smutna

ja mam ten sam problem z 17-latkiem. jutro mam umuwiona wizyte u psychiatry nastepnie bede szukac pozadnego psyccologa ,tobie tez radze tak zrobic

 



#42 ~Jarek~

~Jarek~
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2014 - 20:51:32

Jestem wychowankiem domu dziecka, kilka razy ocierałem sie o poprawczak drogi nauczycielu, dzieki takim jat ty, ktorzy olewaja taka młodzież i cieszą się z etatu jest jak jest, zapewniam Cię nie wystarczy jedna rozmowa. Bądź pewien, że takich rozmów musisz odbyc tysiące, tylko jest jeden problem Tobie się nie chce i szukasz wytłumaczenia i usprawiedliwienia dla siebie. Proponuje zmienic zawód, jest przeciez tyle pasjonujących zawodów, minałeś się z powolaniem. Proponuje lekturę na temat ŚW JANA BOSCO.


POZDRO nAUCZYCIELU

Chłopie, a kiedy te tysiące rozmów ten słabo opłacany i opluty przez wszystkich pedagog ma przeprowadzić? Ty nie radzisz sobie sam ze sobą, a on ma poradzić sobie z dziesiątkami. Pedagog to nie psycholog. Powołanie nie ma tu nic do rzeczy.



#43 ~Zdrowy Rozsądek~

~Zdrowy Rozsądek~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2014 - 16:56:25

~krzys~ napisał: >> Tobie [wychowawco] się nie chce i szukasz wytłumaczenia i usprawiedliwienia dla siebie<<

 

~Jarek~ odpowiedział: >>Chłopie, a kiedy te tysiące rozmów ten słabo opłacany i opluty przez wszystkich pedagog ma przeprowadzić? Ty nie radzisz sobie sam ze sobą, a on ma poradzić sobie z dziesiątkami. Pedagog to nie psycholog. Powołanie nie ma tu nic do rzeczy.<<

 

Rozumiem, ~Jarku~, że jesteś zimnym profesjonalistą ;) Jednak z łatwością tracisz tą zimną krew – wyzywając interlokutora – tylko dlatego, że ma on inne zdanie od twojego ;)

 

Czy swoich wychowanków też tak traktujesz? Też wyzwiskami - bo przecież jesteś zbyt słabo opłacany, by z nimi rozmawiać ;)

Piszesz, że nie jesteś psychologiem – ale podstawową znajomość psychologii powinieneś mieć ;) Dlatego wiesz, że nie jesteś uprawniony ani, że nie powinieneś formułować sądów typu: >>Ty nie radzisz sobie sam ze sobą<<. Szczególnie, że ~krzys~ - wspominając o św. Bosko - wskazał tobie drogę, którą sam odnalazł (i tobie też radzi skorzystać). A więc ~krzys~ sobie radzi, a pseudopedagog ~Jarek~ nie zdaje egzaminu z czytania i pisania ze zrozumieniem.

 

Ale ty ~Jarku~ nie jesteś, ani psychologiem, ani profesjonalnym pedagogiem. Nie masz podstawowej wiedzy i nie przestrzegasz rzetelnych zasad, albo masz je gdzieś (wszak mało ci płacą). I nie jest prawdą, że >> Powołanie nie ma tu nic do rzeczy<<. Wychowawca musi mieć „to coś”.

 

Odp...dalasz tylko ~Jarku~ godziny dla kasy, a i tak jeszcze jesteś sfrustrowany, że dostajesz za mało.

 

~Jarku~ - takich jak ty należy opluwać, gdyż robią krzywdę dzieciom, które mają pod opieką. Psujesz też opinię naszego środowiska. I jeżeli rzeczywiście gdzieś jesteś wychowawcą, to należałoby ciebie jak najszybciej wyeliminować z naszego grona pedagogicznego.



#44 ~iwona~

~iwona~
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2014 - 20:48:28

Masz dość zachowania nastoletniego dziecka?
Jego zbuntowane zachowanie przechodzi wszelkie granice, masz dość wiecznych awantur o sprzątanie, imprezy, podejrzane towarzystwo i złe stopnie w szkole? Żadne metody perswazji nie działają i myślisz w desperacji o wyrzuceniu go z domu? Jeżeli taka sytuacja dotyczy Twojej rodziny zgłoś się do mnie. Prześlij swój numer telefonu na adres k.nowaczynska@tvn.pl, a ja oddzwonię i porozmawiamy. Bez obaw - rozmowa do niczego nie zobowiązuje i jest objęta tajemnicą dziennikarską, więc nic z jej przebiegu nie zostanie nikomu udostępnione bez Twojej wiedzy i zgody.
Pozdrawiam
Kinga Nowaczyńska

512773400



#45 ~Joanna~

~Joanna~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2015 - 20:10:36

Czytam te wszystkie artykuły i wszyscy macie po części rację, wszyscy macie problemy i chcecie tym młodym ludziom pomóc. Niestety robimy, co możemy, jest coraz gorzej, co wtedy? Nie bójmy się wystąpić o pomoc. Reagujmy natychmiast szukajmy fachowej pomocy, słuchajmy specjalistów i współpracujmy z nimi, i nie zamykajmy się we własnej skorupie, nie wstydźmy się wołać o pomoc nawet w kilku miejscach równocześnie. Im wcześniej, tym lepiej.pozdrawiam



#46 ~aga 32~

~aga 32~
  • Goście

Napisano 05 październik 2015 - 21:32:27

Jestem matka 16 chlopca mam tak ja wy wszyskie problemy z synem ,ale zstanowmy sie najpierw dlaczego nasze kochane pociechy w trudnych sytuacjach nie porozmawiaja z nami tylko uciekaja wciaz w najgorszych dla nich wrogow alkohol narkotyki a teraz jak ostatno slychac dopalacze . Sama walcze z synem , z jego wagarami alkoholem i nie odpowiednim towarzystwem moze czasami jest obciazenie genetyczne , ktorego powinnismy jako matki strzec ,ale moim zdaniem wiekszosc winy lezy po naszej stronie . Zburzyc wiez z wlasnym dzieckiem jest latwo ale zeby ja odbudowac trzeba sie nie lada napracowac. Wiec zastanowmy sie czy aby mamy wystarczajaco czasu dla naszych skarbow .

#47 ~Aka.~

~Aka.~
  • Goście

Napisano 20 październik 2015 - 14:50:27

Pozostaje modlitwa.

#48 ~kasia~

~kasia~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2015 - 21:06:34

Ja mam to samo córka 13 lat chodzi do psychologa psychiatry bierZe leki ale bez zmian.wczoraj dowiedZiałam się że 3 razy sie.dołączyła przeżyłam szok jestem bezsilna wykańcza się sama chodzę do psychologa.Boje sie co może zrobić za miesiąc drze każdego dnia o nią chce udać ja do.jakieś placówki we WRocławiu błagam dajcie jakieś namiary.

#49 ~kasia~

~kasia~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2015 - 21:07:57

Ja mam to samo córka 13 lat chodzi do psychologa psychiatry bierZe leki ale bez zmian.wczoraj dowiedZiałam się że 3 razy sie.dołączyła przeżyłam szok jestem bezsilna wykańcza się sama chodzę do psychologa.Boje sie co może zrobić za miesiąc drze każdego dnia o nią chce udać ja do.jakieś placówki we WRocławiu błagam dajcie jakieś namiary.

#50 ~nalka~

~nalka~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2015 - 17:55:03

Dopalacze są dużym problemem. Wielu młodych ludzi doskonale wie, gdzie dostać takie używki. Niestety wiele osób zażywających dopalacze, w końcu trafia do Ośrodka Agnus Terapia. Bez pomocy z zewnątrz, wyjście z takiego nałogu jest niemożliwe.



#51 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 maj 2016 - 12:33:53

Mam problem z 15 letnią córką uczy się dobrze jest ambitna ale ma zawsze gotową odpowiedź dla nauczyciela jest pyskata i podnosi głos na uczących .Pomocy

#52 ~Iwona~

~Iwona~
  • Goście

Napisano 24 maj 2016 - 19:11:19

Mój syn niedługo skończy 18 lat.Trzeci rok chodzi do 3 gimnazjum.W wieku 16lat uciekł z domu i mieszkał u kolegi rok czasu.Sam się utrzymywał.Wszedł w konflikt z prawem.Chodziłam i prosiłam żeby wrócił do domu mówiłam mu że to kocham.Po roku wrócił.Było już za późno żeby zaliczył rok.Ale od września 2016 do półrocza było dobrze same czwórki i piątki chodził do hop.Później pan dyrektor wyrzucił mojego syna ze szkoły bo wziął na siebie winę kolegi.Bardzo lubił tamta szkole.Przeniosłem bo do innego gimnazjum i znowu zaczął palić trawkę nie chce chodzic do szkoły.Boję się ze nie skończy gimnazjum.

#53 ~Iwona~

~Iwona~
  • Goście

Napisano 24 maj 2016 - 19:11:44

Mój syn niedługo skończy 18 lat.Trzeci rok chodzi do 3 gimnazjum.W wieku 16lat uciekł z domu i mieszkał u kolegi rok czasu.Sam się utrzymywał.Wszedł w konflikt z prawem.Chodziłam i prosiłam żeby wrócił do domu mówiłam mu że to kocham.Po roku wrócił.Było już za późno żeby zaliczył rok.Ale od września 2016 do półrocza było dobrze same czwórki i piątki chodził do hop.Później pan dyrektor wyrzucił mojego syna ze szkoły bo wziął na siebie winę kolegi.Bardzo lubił tamta szkole.Przeniosłem bo do innego gimnazjum i znowu zaczął palić trawkę nie chce chodzic do szkoły.Boję się ze nie skończy gimnazjum.

#54 ~Iwona~

~Iwona~
  • Goście

Napisano 24 maj 2016 - 19:12:06

Mój syn niedługo skończy 18 lat.Trzeci rok chodzi do 3 gimnazjum.W wieku 16lat uciekł z domu i mieszkał u kolegi rok czasu.Sam się utrzymywał.Wszedł w konflikt z prawem.Chodziłam i prosiłam żeby wrócił do domu mówiłam mu że to kocham.Po roku wrócił.Było już za późno żeby zaliczył rok.Ale od września 2016 do półrocza było dobrze same czwórki i piątki chodził do hop.Później pan dyrektor wyrzucił mojego syna ze szkoły bo wziął na siebie winę kolegi.Bardzo lubił tamta szkole.Przeniosłem bo do innego gimnazjum i znowu zaczął palić trawkę nie chce chodzic do szkoły.Boję się ze nie skończy gimnazjum.

#55 ~Iwona~

~Iwona~
  • Goście

Napisano 24 maj 2016 - 19:12:52

Mój syn niedługo skończy 18 lat.Trzeci rok chodzi do 3 gimnazjum.W wieku 16lat uciekł z domu i mieszkał u kolegi rok czasu.Sam się utrzymywał.Wszedł w konflikt z prawem.Chodziłam i prosiłam żeby wrócił do domu mówiłam mu że to kocham.Po roku wrócił.Było już za późno żeby zaliczył rok.Ale od września 2016 do półrocza było dobrze same czwórki i piątki chodził do hop.Później pan dyrektor wyrzucił mojego syna ze szkoły bo wziął na siebie winę kolegi.Bardzo lubił tamta szkole.Przeniosłem bo do innego gimnazjum i znowu zaczął palić trawkę nie chce chodzic do szkoły.Boję się ze nie skończy gimnazjum.

#56 ~Kamil~

~Kamil~
  • Goście

Napisano 30 maj 2016 - 05:57:34

Powiem wam tak zdalem dzieki swojej matce szkole , a mialem raz nie zdać to nauczycielka trukala do dyrektorki na egzaminie do Pani od jezyka obcego ze niech czyta tylko i nie zadawaj mu pytan niech zda . No i zdalem szkole srednia 3 letnia dzienne Liceum Profilowane bez matury potem 2 letnie studium zaoczne w Warszawie ... Wiem ze sie mowi ze potem bedziesz musial pracować jako smieciarz albo zamiatacz ulic... Lecz jest w UE , taki kraj który nazywa się Anglią .,, Kazdy rowno dostaje na 1 godzinę pracy 7 funtow i 20 pensow brutto , i wynik taki ze tu przyszlo nam zyc a Anglik mowi ze jego z Polski szkola nie interesuje nawet studia , masz isc i pracowac nic wiecej , Ja znalazlem pracę śmieciarza , jezdze w smieciarce jako pasazer wychodze na ulicy i wrzucam koszyki wysypuje odstawiam koszyki i ide do nastepnego im szybciej tym szybciej w domu , no i tak wyszlo ze Wszystkie Agencje/ Biura pracy zaplaca na tyle ile jest pracy , ale jedna na bardzo wiele agencji do okola GWARANTUJE 37h ( dlatego ze pracuje w Rada Dzielnicy - czyli tak zwany Council Borough ) - ktory jest panstwowym urzedem skladajacym sie z urzedu , smieciarni , oraz innych sluzb porzadkowych typu "straż miejska" wlepiajaca mandaty na zakazach autom a w pracy i wychodzi te 231 GBP za 4 dni pracy  a po 12 tygodniach mam juz 262GBP ponieważ jest podwyzka na kazda godzine pracy 8.07GBP a robimy 25-30 h tylko w te 4 dni im szybciej tym szybciej koniec i idziesz do domu ... Nie martwisz sie czy bedziesz mial na pokoj i na jedzenie bo napewno bedziesz mial i jeszcze zostanie ... To taki profesor w Polsce na studiach co uczy nie ma polowy mojej stawki , a Tu go nie wezma bo musi miec Angielski perfect i tu szkoly ukonczone...



#57 ~Ktoś~

~Ktoś~
  • Goście

Napisano 30 maj 2016 - 06:13:42

Powiem wam tak zdalem dzieki swojej matce szkole , a mialem raz nie zdać to nauczycielka trukala do dyrektorki na egzaminie do Pani od jezyka obcego ze niech czyta tylko i nie zadawaj mu pytan niech zda . No i zdalem szkole srednia 3 letnia dzienne Liceum Profilowane bez matury potem 2 letnie studium zaoczne w Warszawie ... Wiem ze sie mowi ze potem bedziesz musial pracować jako smieciarz albo zamiatacz ulic... Lecz jest w UE , taki kraj który nazywa się Anglią .,, Kazdy rowno dostaje na 1 godzinę pracy 7 funtow i 20 pensow brutto , i wynik taki ze tu przyszlo nam zyc a Anglik mowi ze jego z Polski szkola nie interesuje nawet studia , masz isc i pracowac nic wiecej , Ja znalazlem pracę śmieciarza , jezdze w smieciarce jako pasazer wychodze na ulicy i wrzucam koszyki wysypuje odstawiam koszyki i ide do nastepnego im szybciej tym szybciej w domu , no i tak wyszlo ze Wszystkie Agencje/ Biura pracy zaplaca na tyle ile jest pracy , ale jedna na bardzo wiele agencji do okola GWARANTUJE 37h ( dlatego ze pracuje w Rada Dzielnicy - czyli tak zwany Council Borough ) - ktory jest panstwowym urzedem skladajacym sie z urzedu , smieciarni , oraz innych sluzb porzadkowych typu "straż miejska" wlepiajaca mandaty na zakazach autom a w pracy i wychodzi te 231 GBP za 4 dni pracy  a po 12 tygodniach mam juz 262GBP ponieważ jest podwyzka na kazda godzine pracy 8.07GBP a robimy 25-30 h tylko w te 4 dni im szybciej tym szybciej koniec i idziesz do domu ... Nie martwisz sie czy bedziesz mial na pokoj i na jedzenie bo napewno bedziesz mial i jeszcze zostanie ... To taki profesor w Polsce na studiach co uczy nie ma polowy mojej stawki , a Tu go nie wezma bo musi miec Angielski perfect i tu szkoly ukonczone...
A w Polsce stawka minimalna ponizej 2 funtow na h a potem sie dziwicie ze ludzie tak robią , jak politycy niszczą  kraj...
Tu nonstop ktos zaczepia na ulicy zeby kupywac uzywki , i ludzie chodza i uzywaja ale sie tak nie slyszy zeby, byly jakies problemy z mlodymi bo cpaja... Ale chociaz zarobi te 50-80 funtow na dzien to i te 10 funtow zaplaci za ten gram marichuany albo innego czegoś , ale wyda 10 funtow z 50-80 funtow to nie jak w polsce ze zarobisz 50-70zl dziennie i za 50 zl kupi jedna porcje gram ...  i kasy nie ma a jeszcze zyc trzeba ... Ja mieszkam juz tu dlugo i widze co się dzieje tutaj i jakoś ten problem nie jest tak poruszany bo wyda ale 80% dniowki mu zostanie ... Tak sie rządzi narodem zeby narod bylo na wszystko stac i zeby nie musial kraść , panstwo nie wnika co kto robi i nie widzi cichych przestepstw , oraz za przejscie na ulicy mozna byle gdzie i nie daja mandatów ... Calkiem inne zycie tutaj... 



#58 ~anna~

~anna~
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2016 - 02:54:57

jestem babcia 13 letniej wnuczki nie mogę juz patrzec jak męczą sie z nia rodzice jest krnabrna , uparta wyniosla przeklina dzieci sie na nia skarża bo jest agresywna, jest bardzo leniwa opuścila sie w szkole po skończonej podstawowce ma nieodpowiednie sprawowanie, są tylko skargi nauczycieli na nią.Wraz z mężem jesteśmy z nią od tygodnia ale jest w stosunku do nas także wyniosła pyskata uparta pomóżcie co mamy robic bardzo ja kochamy sądzilam że cos sie zmieni ale to wszystko idzie w złym kierunku

 


jestem babcia 13 letniej wnuczki nie mogę juz patrzec jak męczą sie z nia rodzice jest krnabrna , uparta wyniosla przeklina dzieci sie na nia skarża bo jest agresywna, jest bardzo leniwa opuścila sie w szkole po skończonej podstawowce ma nieodpowiednie sprawowanie, są tylko skargi nauczycieli na nią.Wraz z mężem jesteśmy z nią od tygodnia ale jest w stosunku do nas także wyniosła pyskata uparta pomóżcie co mamy robic bardzo ja kochamy sądzilam że cos sie zmieni ale to wszystko idzie w złym kierunku



#59 ~Sandra~

~Sandra~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2016 - 11:13:45

witam , moja 15 letnia córka przyszła pijana, pobiła mnie wyzywając od najgorszych , po tym następnego dnia z mężem poszliśmy do psychologa po poradę. Powiedziano , że mamy z nią rozmawiać zapewniać , że kochamy i nie dawać kar. .Tak też zrobiliśmy - jednak już następnego dnia nie wróciła na noc rano zgłosiliśmy to na policję - odnaleźli ja popołudniu - znowu rozmawialiśmy - nie daliśmy kary licząc na jej poprawę. Ni przeprosiła za swoje postępowania wręcz cały czas jest obrażona. a po kilku dniach ukradła nam 200 zł .  Jak zapytałam dlaczego to wykrzyczała że jej k...a nie kupiłam bluzki jak chciała. do teko pije, pali spała już z 2 chłopakami . Nie wiem co robić jak reagować - nie mam już sił na rozmowy - które są jak grochem o ścianę . PAROSZĘ O RADY ( policjanci powiedzieli że przydałoby się jej porządne lanie) ..........



#60 mielekd

mielekd

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 10 postów

Napisano 16 czerwiec 2016 - 11:37:12

Młodzież z roku na rok coraz trudniejsza.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych