Prokurator: zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dla matki Magdy :: zobacz komentowany artykuł
#1 ~smutek~
Napisano 04 luty 2012 - 13:20
Razem z tobą poznawać świat
Uśmiechać się do ciebie co rano
Mówić do ciebie MAMO
A ty mnie wywiozłaś wózkiem na mróz
Ukryłaś me małe ciało pod gruz
Szukał mnie cały świat
A ty nie bałaś się kłamać
DLACZEGO MAMO
#2
Napisano 04 luty 2012 - 13:27
#3 ~czeresnia~
Napisano 04 luty 2012 - 13:37
#4 ~...~
Napisano 04 luty 2012 - 13:48
#5
Napisano 04 luty 2012 - 14:11
Użytkownik smutek dnia 04 luty 2012 - 13:20 napisał
Razem z tobą poznawać świat
Uśmiechać się do ciebie co rano
Mówić do ciebie MAMO
A ty mnie wywiozłaś wózkiem na mróz
Ukryłaś me małe ciało pod gruz
Szukał mnie cały świat
A ty nie bałaś się kłamać
DLACZEGO MAMO
Podziekowania za tak wspanialy komentarz.
#6 ~Slash~
Napisano 04 luty 2012 - 14:27
Zachowanie matki oczywiście karygodne, ale wasze ferowanie wyrokami, osądzanie innych i wyzywanie od morderczyń też jest nie na miejscu. Nikt z nas nie wie jeszcze co konkretnie się zdarzyło ale lepiej sobie w Internecie ulżyć i powyzywać i osądzić. Gdyby komuś z was dziecko spadło i zmarło też pewnie nie wiedzielibyście co robić a osądzić tak łatwo.
Nie bronię tutaj zachowania, że dziecko jest wynoszone daleko od domu na mróz i przysypywanie gruzem, ale nie mi oceniać ten czyn pomimo, iż czuję do niego odrazę.
#7 ~adam~
Napisano 04 luty 2012 - 14:38
#8 ~jj~
Napisano 04 luty 2012 - 14:48
Użytkownik Slash dnia 04 luty 2012 - 14:27 napisał
Zachowanie matki oczywiście karygodne, ale wasze ferowanie wyrokami, osądzanie innych i wyzywanie od morderczyń też jest nie na miejscu. Nikt z nas nie wie jeszcze co konkretnie się zdarzyło ale lepiej sobie w Internecie ulżyć i powyzywać i osądzić. Gdyby komuś z was dziecko spadło i zmarło też pewnie nie wiedzielibyście co robić a osądzić tak łatwo.
Nie bronię tutaj zachowania, że dziecko jest wynoszone daleko od domu na mróz i przysypywanie gruzem, ale nie mi oceniać ten czyn pomimo, iż czuję do niego odrazę.
#9 ~kierowca~
#10
Napisano 04 luty 2012 - 14:55
Użytkownik jj dnia 04 luty 2012 - 14:48 napisał
Jasne.Piszmy tylko jaka tragedia i stawiajmy świeczuszki.Podtrzymuję swoje słowa,dla mnie to szmata.
#11 ~Matka półrocznej NadiI~
Napisano 04 luty 2012 - 14:59
#12 ~aga~
Napisano 04 luty 2012 - 15:04
#13 ~Madzia~
Napisano 04 luty 2012 - 15:29
#14 ~K~
Napisano 04 luty 2012 - 15:48
Użytkownik smutek dnia 04 luty 2012 - 13:20 napisał
Razem z tobą poznawać świat
Uśmiechać się do ciebie co rano
Mówić do ciebie MAMO
A ty mnie wywiozłaś wózkiem na mróz
Ukryłaś me małe ciało pod gruz
Szukał mnie cały świat
A ty nie bałaś się kłamać
DLACZEGO MAMO
Wszystko na temat .
Nieumyślna śmierć - gdyby tak było starałaby się ze wszystkich sił pomóc dziecku szukałaby ratunku przecież nie jest lekarzem aby osądzić czy żyje czy też nie Magda mogła jeszcze żyć ale mamusia nie dała własnemu dziecku szansy miała bardzo dużo czasu na przemyślenia i zaplanowanie wszystkiego ta gra perfidna przed kamerami apel oddajcie nam dziecko wiedząc , że nie żyje sama je przecież przykryła śmieciami i kamieniami swoje śliczne zdrowe dzieciątko to się w głowie nie mieści tyle obcych ludzi starało się pomóc mieli więcej serca i litości niż własna MATKA , MATKA ? [raczej nie ] .Madzia ząbkowała byla nie spokojna też cierpiała -ten kto ma dzieci wie jak to jest - mamusia też kiedyś była malutka ale jakoś nikt jej nie próbował uciszyć na zawsze . Ciekawi mnie jakie miała myśli gdy wszyscy szukali tego dzieciątka i jak się zachowywała na miejscu gdy odkopano Magdę - czuła wogóle coś ? Dlamnie jest to niepojęte .
Odpoczywaj kruszynko w pokoju .Amen
#15 ~Luxsio~
#16 ~Gość~
Napisano 04 luty 2012 - 15:59
Znam przypadek, że dziecko urodziło się martwe, zgon stwierdzono w szpitalu. zrozpaczona matka przyłożyła jednak dziecko do piersi, taki atawistyczny odruch matki. po krótkiej chwili dziecko zaczęło ssać. TO JEST AUTENTYCZNA HISTORIA!!!
Poza tym Madzia ząbkowała,płakała - a ta q..wa zwyczajnie nie potrafiła tego spokojnie znieść i zabiła dziecko, uderzając o próg.
CELOWO, NIE PRZYPADKIEM.
MAM NADZIEJĘ, ŻE DNI, KTÓRE JEJ POZOSTAŁY, UPŁYNĄ W MĘKACH.
Nic niestety przywróci życia dziecku.
Aniołeczku maleńki wierzę, że jest Ci teraz lepiej. Odpoczywaj słodko.
#17 ~Coorsb~
Napisano 04 luty 2012 - 16:57
Sąd, nie wy. Sam nie potrafię zrozumieć sensu tego wszystkiego ale zostawmy osądzenie organom do tego powołanym
Ciekawi mnie tylko skąd wy wiecie że ząbkowała i matka nią rzuciła? Byliście w domu? A jeśli tak to czemu nie zameldowaliście o tym na policji? Teraz każdy będzie swoją teorię przedstawiał bo mu tak będzie wygodnie. Ale to nie wy osądzacie, nie wy wymierzacie wyrok i nie wy będziecie siedzieć. Kobieta swoje odpokutuje, dostanie wyrok i odpowie. Ale najchętniej to by się zabiło wyrodną matkę zanim będą znane wszystkie okoliczności. Nie bronię jej. I bronić nie zamierzam, bo nieudzielenie pomocy + ukrycie dziecka bez żadnej godności jest bardzo złe i nie potrafię tego pojąć. Tylko, że nie znamy wszystkich okoliczności, nie da się odpowiedzieć jednoznacznie na wiele wątpliwości. A wyrok łatwo wydać już teraz. A jeśli po sekcji zwłok Madzi się okaże że to faktycznie nieszczęśliwy wypadek to co wtedy z waszymi wyzwiskami, że morderczyni i żeby ją ukamieniować?
#18 ~gość~
Napisano 04 luty 2012 - 17:10
nie mieści się to z głowie;( od paru dni myślę tylko o tym;(
Madziu pokochaliśmy Cię wszyscy;( wydaje mi się,że kochamy Cie bardziej niż Twoi rodzice;(( smutne ale pradziwe. Co do matki to brak słów które mogłyby opisać to co zrobiła;/ jak mogła... powinna być w naszym kraju kara śmierci... i nie wierzę w żaden szok, ani depresję. Napisałabym jaką pogardę czuję do matki Madzi ale to niczego nie zmieni a żadne słowa tego nie ujmą;(
Aniołku kochany, słonko maleńskie śpij dobrze;( [*] Mam nadzieję, że w niebie jest Ci o wiele lepiej...;(
#19 ~Fizka~
#20 ~edi~
Napisano 04 luty 2012 - 18:04
miałam podobny wypadek ,moja córeczka miała dwa mięsiące gdy mi spadła,od razu byłam u pediatry,póżniej wizyta u chirurga,na szczęście nic się nie stało mojej małej,co prawda gdy ją podniosłam ją z ziemi to płakała była przytomna ,nie miała żadnego siniaczka zupełnie nic,dlatego nierozumię postępowania matki Madzi,trzeba było wezwać pogotowie,a co jeśli dziecko było nieprzytomne i .....mróz,,,,,trudno to sobie wszystko wyobrazić
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia









