Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Mirek~

~Mirek~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 17:56:43

Kiedy zakończą się sprawy Burmistrza Ozimka tzw.afera z grochówką i jazda samochodem po spożyciu alkoholu?Pierwsza toczy się ponad trzy lata ,a w drugiej 12.09 mija rok od zdarzenia.Czy to cwaniactwo oskarzonego,czy niemoc Sądów?

#2 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 18:34:07

a może zatrudnić jednego amerykańskiego sędziego

#3 ~palula~

~palula~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 18:51:53

w opolskim sądzie nawet najprostsza sprawa trwa około roku. A potem jeszcze się mylą w nazwiskach, datach i od nowa trzeba występować o poprawki. Oprócz tego nie można się w tym sądzie niczego dowiedzieć, zbywają człowieka i już. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje.

#4 ~mobber~

~mobber~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 19:28:19

A kiedy zacznie się słynna sprawa w Bielsku ? Trzecia kadencja i emerytura ?

#5 ~Arnold~

~Arnold~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 19:43:19

Kiedy zakończą się sprawy Burmistrza Ozimka tzw.afera z grochówką i jazda samochodem po spożyciu alkoholu?Pierwsza toczy się ponad trzy lata ,a w drugiej 12.09 mija rok od zdarzenia.Czy to cwaniactwo oskarzonego,czy niemoc Sądów?

Jedno i drugie, a zakończą się jak przestanie być burmistrzem.

#6 ~iuris~

~iuris~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2010 - 20:10:58

Dramatem są nie tylko ciągnące się proste sprawy, nawet w postępowaniu nakazowym, ale i indolencja sekretariatów - nie mają czasu wysłać poczty z orzeczeniami do stron! Bywa, że orzeczenie czeka nawet ponad miesiąc na wysłanie! OBŁĘD. Jeszce sędziów zrozumiem, ale baby z sekretariatu?!

#7 ~palula~

~palula~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2010 - 07:42:45

Potwierdzam powyższe. Kobiety w sekretariacie robią wszystko aby utrudnić ludziom życie. Do tego narzekają, ze nie mają czasu na nic. Zauważyłam, że zbywają petentów do tego stopnia, że ludzie omijają sekretariaty szerokim łukiem i jest tam pusto. Też pracowałam w urzędzie ale czegoś takiego szefowie nie tolerowaliby. Sprawy należało szybko i dobrze załatwić a petentów nie wolno było spławiać ale to nie był sąd.

#8 ~sennoton chap~

~sennoton chap~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 22:35:13

"Na lata w opolskim sądzie okręgowym utknęła też sprawa Banku Zachodniego w Namysłowie. Jest obszerna, liczy aż 125 tomów akt. Sam akt oskarżenia ma 508 stron. Od sześciu lat odbyło się już 65 rozpraw. Przed sądem odpowiada 5 osób. Oskarżeni to m.in. byli pracownicy banku (były dyrektor Bogusław Sz. odpowiada w innym procesie, bo w czasie śledztwa ukrywał się).

Prokuratura zarzuca im m.in. podejmowanie decyzji w sprawie udzielenia kredytów bez uprzedniej oceny zdolności kredytowej kontrahentów. Pracownicy banku otrzymywali od zwierzchników polecenie przygotowania umowy kredytowej z informacją, iż "są to dobrzy klienci?.

Oprócz tego żona dyrektora po zwolnieniu się z pracy w banku zarejestrowała działalność gospodarczą "pośrednictwo finansowe?, a następnie, występując w imieniu swoich klientów, przedkładała w banku nierzetelną dokumentację, która stanowiła podstawę do zawarcia umów kredytowych. W oparciu o zestawienie uzyskane z oddziału Banku Zachodniego w Namysłowie śledczy ustalili, że wartość szkody jest nie mniejsza niż 26 406 340 zł!"

No właśnie, a Bogusław Sz. pracuje i nieźle zarabia w firmie VOTUM z Wrocławia. Chyba o VOTUM nieufności tutaj może raczej chodzić, bo kto przy zdrowych zmysłach mógłby powierzyć swoje sprawy w jego ręce.

#9 ~turazy Karistianism~

~turazy Karistianism~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 22:44:51

http://www.votum-sa....moc-prawna.html
To ja, wasz wybawiciel, w czym mogę pomóc? Kredycik, odszkodowanko, bez zbędnych formalności, to moja dewiza.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych