Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


240 odpowiedzi w tym temacie

#181 Danuta48

Danuta48

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 25 wrzesień 2012 - 11:33:37

Do firmy BMS Adomat trafiłam poprzez przypadkowo poznaną panią, która z powodzeniem pracuje tam od kilku lat. Jestem kobietą po czterdziestce, z dużym doświadczeniem przy opiece nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi. Współpraca z firmą układa mi się dobrze. Kontrakty, które podpisuję zgadzają się z rzeczywistością. Jest rzeczą naturalną, że osoby starsze chorują przez co w trakcie trwania kontraktu zmienia się zakres obowiązków. W tej pracy nie ma czegoś takiego jak 8 godzinny dzien pracy ponieważ chory na ogół wymaga całodobowiej opieki ze względu na ciągle zmieniający się stan zdrowia. Jest to praca wymagająca cierpliwości i zaangażowania. Trzeba lubić pomagać i angażować się całym sercem. Bywaj dni kiedy jest lżej, a bywaja też dni kiedy trzeba poświęcić choremu więcej uwagi. Z mojego wieloletniego doświadczenia kiedy pracowałam na zmiane z osobami w moim wieku i bardzo młodymi (np. dziewczyna 23 lata) mogę stwierdzić, że rodziny szybko rezygnowały z młodych dziewczyn ponieważ nie dawały sobie rady z toaletą osoby chorej i obowiązkami domowymi (np. gotowaniem) co w tej pracy jest podstawą. Mile widzianę są podstawowe wiadomości z medycyny, aby móc odpowiednio zareagować kiedy np. chory ma problemy z ciśniemiem, z cukrem (chodzy na cukrzyce). Jesteśmy odpowiedzialni za czyjeś zdrowie, a nawet życie.

Pani Sylwia, która przyjmowała mnie do pracy w firmie BMS jest osobą bardzo ciepłą i sympatyczną, zawsze służy radą, w trakcie mojego pobytu w pracy zawsze dzwoni sprawdzając czy wszytsko jest w porządku. Za swoją prace zawsze byłam i jestem wynagradzana tak jak jest w umowie. Nasz współpraca przebiega bez problemów,
Polecam tą firmę osobom, które chcą dobrze pracować bo za dobrą pracę w tej firmie jest również dobre wynagrodzenie, na które osobiście nie narzekam.

Pozdrawiam
Danuta48

Użytkownik Danuta48 edytował ten post 25 wrzesień 2012 - 11:34:16


#182 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2012 - 13:59:18

Pracowalem w Ideale Jobs przez 8 dni bo skonczyla sie nasza praca na poczatku moze i bylo ciezko ale zarobilem przez ten czas 570 euro wiec to chyba dobrze ? nie wiem skad tyle negatywnych opini

Cześć. Dalej pracujesz u nich? Darek. T

#183 ~JENDRUS~

~JENDRUS~
  • Goście

Napisano 27 październik 2012 - 16:32:45

WITAM NIE RADZE CI UFAC IDEALE JOBS . JA PRZEZ NICH WPADLEM TYLKO W DLUGI.DWA RAZY WYSLALI MNIE DO NIEMIEC I DWA RAZY ZROBILEM SOBIE WYCIECZKE NA WLASNY KOSZT. ZA PIERWSZYM RAZEM NAWET NIE ZACZOLEM PRACY.NIE MAM WYKSZTALCENIA WYZSZEGO,JESTEM ELEKTRYKIEM.ZA TYDZIEN POJECHALEM DRUGI RAZ MIAL BYC PEWNIAK.PRACOWALEM JEDEN DZIEN I DO WIDZENIA BO NIEZNAM DOBZE JEZYKA. ZA ZADEN WYJAZD NIE ZAPLACILI MI ANI GROSZA.OD TAMTEJ PORY CO DWA TYGODNIE PISZE TYLKO PROSBE O PRZESUNIECIE TERMINU PRACY .NIE CZEKALEM NA ICH OFERTY TYLKO SAM ZNALAZLEM SOBIE PRACE PEZPOSREDNIO U NIEMCA.JADE PO 1 LISTOPADA

#184 evela

evela

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 53 postów

Napisano 09 listopad 2012 - 13:16:17

Ostatnio coraz bardziej poważniej myśle o pracy za granicą i zastanawiałam sie czy szukać na własna rekę czy lepiej przez pośrednictwo. W końcu znalazłam miejsce gdzie mozna się czegos dowiedzieć więcej.

#185 ~uwaga na ubezpieczycieli~

~uwaga na ubezpieczycieli~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2012 - 13:18:39

Uważajcie na Firmę ARPRO to jest banda oszustów podpisuja z ludzmi fikcyjne umowy a jak masz jechć i czekasz na telefon pd jakiejs smiesznej pani to kontakt sie urywa i zero kontaktu. A to co jest wpisane w umowie to fikcja, obiecane dodatki to też fikcja.

czesto za granicami polski polacy sa nagabywani przez rozne firmy ubezpieczeniowe ktorych agentami sa polacy. jak wiadomo do dobrej firmy ludzie sami przyjda a niezbyt miarodajna firma musi swych agentow wysylac. dodatkowo te firmy ktore wysylaja swych agentow ubezpieczaja wszystko co mozliwe lecz w razie nieszczescia to co sie stalo to akurat nie bylo ubezpieczoneoraz naciagaja by oplacac dodatkowo prywatnie renty
kilka przykladow z rent ,haftlich( dodatkowe ubezpieczenie na wypadek szkody wyrzadzonej przez oplacajacego ) , ubezpieczenie na zycie, ubezpieczenie zdrowotne.
przyklady.
1.renta-
agent jednej takiej firmy nachodzil znajomych by zaczeli oplacac dodatkowe renty. wywiazala sie dyskusja zedziadkowie i pradziatkowie wplacali przed 2 wojna do banku oszczednosci, oplacali rente mieli ksiazeczki osczednosciowe , oplacone renty wojna przyszla wszystko przepadlo i zostaly tylko okladki .
po wojnie nastepne pokolenia gdy ktos robil w zakladzie pracy i mial kawalek dzialki to musial oplacac rente z dzialki i zakladu pracy , po 1989 roku mogl wybrac tylko jedna rente i kto zagwarantuje czy nie bedzie podobnie ze znowu nie trzeba bedzie wybierac miedzy oplacyanymi renta panstwowa lub prywatna .
na te argumenty ze kto zagwarantuje ze nie bedzie znowu powtorki historii z rentami to agent ubezpieczalni mial tylko jedna odpowiedz ze nie mozna patrzec w przeszlosc tylko myslec o przyszlosci lecz na odpowiedz ze zapowiedz ze moze pojsc z krewnymi do prywatnego adwokata i to on podpisze sie w imieniu ubezpieczalni ze to on gwarantuje te renty to juz zaczal sie wykrecac ze nie moze. kilka lat temu ta firma ktorej agent nachodzil zrobila sobie impreze w budapeszcie ktora kosztowala ponad 800tys.euro a odkryl to niemiecki bild, te samo wydawnictwo co polski fakt.
2. haftlich
agent zawarl umowe na ubezpieczenie od wyrzadzonej szkody obojetnie czy prywatnie czy publicznie na wwszyystko, nawet ugryzienie psa.
inny znajomy przenosil z sasiadem ponad 24`` tv,sasiad sie potknal na schodach i upuscili tv .sasiad mial to ubezpieczenia wiec wyslal do tej agencji ubezpieczeniowej pismo z tej szkody. po krotkim czasie dodarla odpowiedz w ktorym sie okazalo ze znowu ta sama firma sie wykrecila z wyplaty odszkodowania piszac ze powinni miec wynajeta firme transportowa a nie sami przenosic i nie uznaja roszczen.
najpierw bylo ubezpieczone wszystko a po wypadku juz nie.
3.
wypadek
pierwszy znajomy mial ubezpieczenie od kazdego wypadku .
ten znajomy z pracy mial wypadek. robil na precyzyjnej obrabiarce z bardzo drobna klawiatura, musial za kazdym razem scaiagac rekawiczke by skorygowac dane z wymiarow, za ktorym razem rozcial reke o diamentowa koncowke noza,
stracil duzo krwi i musiano go zawiez do szpitala by zszyto mu rane. wyslal list z danymi do ubezpieczalni, ubezpieczalnia nie uznala odszkodowania gdyz argumenowano to tym ze powinien robic w rekawiczkach.
drugi znajomy robil rowniez na obrabiarce caly czas w rekawiczkach , przy zakladaniu czesci lapki chwytajaca te czesc najpierw chwycily rekawiczke a potem przycisnely i zgniotly mu palec firma znowu nie uznala roszczen gdyz jak to argumentowal w liscie ze gdyby robil bez rekawiczek to te lapki nie mialy by za co chwyc i nie zgniotly by pozniej palca. znowu wszystko ubezpieczone lecz nie to co sie stalo.

te wypadki napisalem ku przestrodze , jest wiele takich firm ktore zeruja na swiezo przybylych pracownikach nie znajacych prawa. ta karencja od wycofania sie z umowyobowiazuje 6 tyg. od daty podpisania.

#186 ~marek~

~marek~
  • Goście

Napisano 19 listopad 2012 - 09:03:58

nie polecam wyjazdu z ideal jobs aim nic nie zarobicie a tylko stracicie byłem widziałem pracowałem kasy niemam 800 euro w plecy,jak chcecie tak zarabiać to ryzykujcie nigdy więcej

#187 ~Krzyś~

~Krzyś~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2012 - 22:49:25

ideale-jobs-gmbh to OSZUŚCI!!!! Uważajcie na te firmę!!! Wysłali mnie do Niemiec, obiecali pomoc w załatwianiu formalności a tak na prawde po podpisaniu umowy i rozpoczęciu umowy się tobą wogóle nie interesują!!! Trzeba samemu załatwiać ubezpieczenie, meldunek, numer podatkowy!!! Nie wyplacają zaliczek, na konto dostaje się jakieś psie pieniądzę... nie wypłacają obiecanych dodatków za mieszkanie i odbijają sobie jakieś dodatkowe koszty z kosmosu niewiadomo za co!!! Szkoda, że mnie nikt przed tymi naciągaczami nie ostrzegł. Zmarnowałem 2 miesiącę ciężkiej pracy na pełen etat za ktory z obiecanych 10e na godzinę zarobiłem po 2 miesiącach 895euro!!! czyli niecałe 500e za miesiąc i po odliczeniu zakwaterowania mi nic nie zostało... ledwo miałem na powrót do domu. Pracowałem codziennie po 8-10 godzin!!! Błagam was ostrzegajcie innych, bo to poprostu niewyobrażalne jak można wykorzystywać ludzi!!! To prawie zrujnowało moją rodzinę... zostałem z długami i nie wiem co mam teraz robić jestem po prostu załamany:(



A więc od początku.To wszystko prawda. Jak jechałem busem do pracy w Hamburgu, najpierw zaczęli zmieniać mi miejsce zakwaterowania, bo się okazało, że jest to w dzielnicy burdeli. OK. Potem dali nowy adres na obrzeżach miasta. Stałem 1,5 godziny pod drzwiami. Przyjechała Murzynka, czarna jak smoła z włosami na biały blond , 5 cm tipsami i tak obwieszona złotem, że chyba śpi w sejfie. Za nocleg, który został, rzekomo załatwiony i opłacony przez firmę, zażądała 150 E z góry! Mówię, że nie mam, a ona że jej to nie interesuje. Płacisz z góry, za pierwsze dwa tygodnie. Ja do firmy, a Ci podają mi następny adres… Ja na plan, a tu bite 17 km przez Hamburg z północy na południe, a ja pieszy i wielgachną torbą!!! Znowu dzwonie do nich i cisza. Biuro zamknięte. Proszę nie pytać ile mnie to kosztowało nerwów, czasu i E… W hotelu miałem rezerwacje. OK, ale 60 E za 4 dni, wpłaciłem 30 co miałem... Rano na miejsce pracy, ale okazuje się że to BUDOWA , a ja mam robić za montera elektryki!! Dzwonie do nich i mówię, że ja nie budowlaniec i jeszcze do tego elektryk i że nie mam na hotel, bo zapłaciłem 30 E i brak mi 30,a oni na to, że diety za zakwaterowanie będą wypłacone w przyszłym tygodniu, do tego czasu muszę sobie poradzić. Zacząłem wrzeszczeć do nich, że ja szkutnik i laminaciarz i że to miało być laminowanie wiatraków, a nie najnormalniejsza pod słońcem budowa,i wtedy sam szef podniesionym głosem wyszczekał, że jego to nie interesuje i że MUSZĘ pracować, tam gdzie mi każą, bo nie dostanę, żadnych pieniędzy. Na takie coś powiedziałem żeby mnie aszloch lizną w d***.
100 zł co miałem wymieniłem na 25 E i dopłaciłem do hotelu. W czwartek mam busa do domu… Nie mam pojęcia o tej pracy i nie mam kasy na hotele. Porozmawiałem z jednym facetem co u nich robi i dwa miesiące i jeszcze kasy za październik nie dostał, na razie same diety mu strzykają, a i to z wiecznymi problemami, a mało tego pracują co tydzień gdzie indziej dziś tynkarz w Stuttgarcie, jutro elektryk w Hamburgu, po jutrze hydraulik w Rostoku. A cała firma to trzech czy czterech cwaniaczków z telefonami i komputerami, których nikt na oczy nie widział.

#188 ~Praca w Polsce~

~Praca w Polsce~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2012 - 19:41:51

Praca w Polsce. Blisko swojej rodziny. Blisko swojego kosciola rodzinnego. Blisko zony, meza, dzieci, dziadkow, babc.

#189 kedzior

kedzior

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 27 postów

Napisano 27 listopad 2012 - 09:10:35

Ale pariafię masz :P chyba tak to by się pisało... czyli chodzi o to żeby mieć pracę blisko rodziny tak ???

#190 ~ANIA~

~ANIA~
  • Goście

Napisano 05 grudzień 2012 - 05:11:37

mnie firma BMS tez nie wyplacila wyplaty sprzed roku ,na telefony nie odpowiadaja i e maile Moj e mail polopieka@o2.pl.Nadmieniam, ze Pani SYLWIA JESTMILA; ALE PIENIADZE WYPLACA JEJ SZEF Niemiec,,,,

#191 ~Jack~

~Jack~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2012 - 18:57:02

Nie polecam tej firmy . Totalna żenada , porażka począwszy od Pani mgr. Pani Diany zero kompetencji , żle zebrany wywiad odnośnie pacjenta . Tu tylko demencja a za drzwiami domu czeka ciebie psychiatryk , do dzis , nie zwrócili mi za bilet , kłamstwo , jedno wielkie bagno , umowa jedzie za Tobą pocztą , a jak coś nie tak to nara ci powiedzą . Totalna żenada , porażka , nie omieszkam tego zostawić bez echa sprawę swojego przypadku kieruję do sądu .Poazdrawiam Pani Diano , powodzenia w dalszej karierze zawodowej , nadaje sie Pani na taśmę produkcyjną , ludzie to nie karton , nie cukierek , którego sie przeżuca jak świnie , doprawdy

#192 ~Angelika~

~Angelika~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2012 - 19:07:43

APN hm szkoda słów , jedno wielkie oszustwo od początku do końca . Umowa podpisana przesłana amilem , jedziesz jak królik na typowe roboty do Niemiec , patrzą by tylko skroić na Tobie kasę , Swojego przypadku nie zostawie od tak sobie . Kupujesz bilet wsiadasz , jedziesz , za bilet nie zwracają kasy , jedziesz do pacjenta z jedną chorbą , na miejscu okazuje się , że masz w ogóle co innego przed oczyma . A nie daj Panie jak coś ci sie stanie w drodze , żenada . Podziekowali mi z mety , ale spoko , na szczęście znam Niemiecki i poradziłem sobie bez nich , dziś się sądzę o zwrot wszystkich kosztów które poniosłem za leczenie szpitalne i zwrot za bilet . Ludzie uważajcie FIRMA POWINNA NOSIĆ NAZWĘ KRZAK KTZAK KTZAK , A Pani Diana jako mgr tytuł nazwałaby tytułem magazynier , zero kompetencji , patrzą tylko by złoić na Tobie kase za pośrednictwo i jedż człowieku , radż sobie sam jak coś Ci sie stanie to nie dzwoń nawet . LUDZIE OSTRZEGAM DOPRAWDY .Pozdrawiam Pani Diano , Wiem ja Pani nie zatrudniałem , zwalniac tez nie bede , ale zapłaci mi Pani sporo za swoje słowa telefoniczne i postępowanie w sprawie , Uważajcie ludzie to jak łapanka z pierwszego miotu , biorą kogo popadnie i mają ciebie gdzieś

#193 ~kazik~

~kazik~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2012 - 22:28:48

ideal jobs gmbh to oszuści nie wypłacaja aim to też ta sama firma nie polecam

#194 ~Kysio~

~Kysio~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2012 - 21:46:26

A więc tak Wam powiem ludzie o firmie Ideale Jobs Gmbh z Rostock. Jak ich mam nazwać? Po burzliwym zakończeniu współpracy przysłali mi mnóstwo papierków pełnych dziwnych niemieckich zwrotów. Głupi polaczek nie będzie wiedział o co chodzi i wszystko się uprawomocni i będzie bulił nam kasę. Poszedłem do niemieckiego prawnika, jeszcze mam kolegów i przyjaciół. Otóż mówiąc w skrócie domagają się odmnie odszkodowania za to, że nie podjąłem pracy, bo ONI MAJĄ STRATY i, że mam 14 dni na odwołanie się do sądu. To odwołuję się :), i mam prawnika. Złamali dwa paragrafy niemieckiego prawa pracy i jesten sam nie wiem jaki, ale prawnik mówił, że to jest ewidentne naciąganie i wymuszenie. Tyle gadacie o tym że oszuści, a który z Was oszukanych poszedł dochodzić swojego?!Tylko gadacie. Przestańci bać się walczyć o swoje, skończcie ze strachem! Żyjecie w Europie i MACIE PRAWO do godnego zarobku i godnej pracy. Nauczcie się trzech magicznych zwrotów DZWONIĘ DO MOJEJ AMBASADY, IDĘ NA SKARGĘ DO URZĘDU PRACY, JA WIEM CO TO JEST SĄD. W niemcach sąd pracy dla pracobiorcy jest DARMOWY!! Jest nie halo to walę do ambasady, konsulatu, kogokolwiek i do sądu! Nie bójcie się!

I już nie jestem sam. Jest nas dwóch co chcą skarżyć Idioten Jobs... Ja to robię, on jeszcze czeka...do piątku...

#195 ~oszukany~

~oszukany~
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2012 - 17:39:37

Witam, Uwaga na firmę IDEALE - JOBS - GMBH z Rostocku!!.
która jest pośrednikiem, zawiera umowy o pracę, a robotę dają inni. Ja dzień przed wyjazdem na robotę do Niemiec dostałem wiadomość telefonicznie od Pani Żanety B, która bardzo kulturalnie zapewniła mnie że ich firma jest bardzo uczciwa, E-mailem dostałem umowę o pracę na 6 miesięcy, a ja muszę jechać własnym autem,za jazdę kasę wracają, socjal i robote oni załatfili, a w każdy piątek płacą zaliczkę na życie i paliwo.

Pojechałem 1100 km, i okazało się że za mieszkanie trzeba płacić 60 euro od osoby, za 2 doby, za jazdę nie wracają, żadnych zaliczek nie ma, dopiero po przepracowaniu miesiąca, a wypłatę pracodawca płaci do Rostocku, a oni mnie morze coś zapłacą a morze nie.
Po jednym dniu pracy szef firmy ostrzegł nas że Firma Rostock figuruje w internecie, CO JEST PRAWDĄ jako nieuczciwa ,i nas dalej nie zatrudni. W panią Żanete wstąpił DIABEŁ telefonicznie rozkazała nam, że ją to nie interesuje, co pracodawca mówi i musimy wracać do roboty,bo nas zwolni za porzucenie pracy, i grosza nie zapłaci, po chwili zdanie zmieniła i kazała 550 km jechać na nowy nocleg, zapłacić i czekać na dalsze dyspozycje.
My zgłosili Pani Żanecie że to kpiny, roboty nie ma, zkończą nam sie pieniądze i nikt nam nie da, i z tego powodu wracamy do Polski,
Listem poleconym pisemnie wypowiedziałem im prace, na konto dostalem 120 zł a straciłem 1000 zł i masę zdrowia.Do teraz nie dostałem świadectwa pracy , to jest 4 miesiące

Zamierzam powiadomić pisemnie Generalną Pajstwową Inspekcję Pracy w Warszawie
pozdrawiam, oszukany.

#196 ~kazik~

~kazik~
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2012 - 22:19:05

ideal jobs to oszuści i kretacze wszystkie biura pośrednictwa same straty i długi

#197 ~Janusz~

~Janusz~
  • Goście

Napisano 29 grudzień 2012 - 10:36:14

Hej. Wyjeżdżam do pracy na pomidory do Holandi już na dniach. Wyjazd organizowany jest przez Firmę Griffioen w Mijdrecht. Czy ktoś wyjeżdżał już do pracy wcześniej przez tą Firmę. Czy to uczciwa agencja?.
Można jej ufać?. prosze o opinię. Pozdrawiam.

#198 ~Natalia~

~Natalia~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2013 - 17:27:55

Polecam firmę dizałającą w Holl.: (...) Griffioen...

Nie polecam nikomu pracować dla Griffioen (siedziba Mijdrecht). Odbierasz telefon: "Jest praca! Przyjeżdżaj w ciągu 3 dni!", pakujesz się, jedziesz... W pierwszym tygodniu pracujesz 20-30 godzin (przy lepszych wiatrach 50), w drugim kilkanaście, w trzecim do pracy idziesz 2 dni po 3 godziny. Praca nie jest w jednym miejscu, jeździcie każdego dnia od 20 do 100 km w jedną stronę. Gdzie jedziesz dowiadujesz się tego samego dnia np. o 6:40 dostajesz telefon, że za 10 min ktoś po Was zajedzie. W końcu decydujesz się wstawać zawsze o 6, by nie było zaskoczenia. Wstajesz i czekasz na telefon, czasami do 8, 10, 12, a bardzo często nie doczekujesz się wcale. Ludzie, którzy pracują tam od kilku lat praktycznie zawsze mają pracę, gorzej z nowymi, a takich przyjeżdża 2 busy tygodniowo. Bywały dni, kiedy 100 km jechaliśmy przez 3 h, by przepracować 1,5 godziny... Warunki mieszkaniowe znośne, pomijając fakt, ze na domkach mieszka od 17 (1 łazienka, 4palniki na kuchence) do 25 osób oraz zażygane i zaszczane materace. Pieniądze są wypłacane co tydzień, od 3 tygodnia pracy, nigdy nie dostajesz wszystkiego co zarobiłeś, dopiero po zakończeniu pracy przychodzi tzw. wyrównanie, nie wydają tzw. solarisów (pisemne zestawienie zarobków, potrąceń itd.) przy wypłacie. Mi wyszła stawka 5,57 E netto (założenie 8,48 brutto). Jeszcze będę walczyła o swoje. Na koniec wspomnę o terrorze psychicznym i fizycznym, o traktowaniu ludzi jak "bydło" np. rzucanie w pracowników kartonami, krzyk, przekleństwa w ich kierunku itp. Terror wprowadzony również przez wieloletnich pracowników na domkach. Brak organizacji w firmie zarówno podczas pracy, jak i po brak jakiejkolwiek opieki, brak koordynatorów. Mimo, iż właścicielem jest Holender cała firmą zarządzają Polacy. W Griffioen się nie pracuje, tam się "zap***". Porównując z innymi firmami w Holandii szczerze odradzam.

#199 lacey

lacey

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 102 postów

Napisano 05 marzec 2013 - 12:07:46

ja nigdy nie pracowałam za granicą, ale mój kolega pracuje w Niemczech i sobie chwali, oczywiście jest to praca fizyczna, ale on uważa, ze do Polski nie ma po co wracać i chce tam zostać na zawsze, akurat ma o tyle szczęście w życiu, ze ma korzenie niemieckie i podwójne obywatelstwo, więc może faktycznie jest to dla niego dużo bardziej opłacalne niż praca tutaj

#200 ~Michał Lasek~

~Michał Lasek~
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2013 - 09:28:14

A co z AXELL z Opola ? macie jakąś opinię ?
Michał Lasek



Dodaj odpowiedź



  

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Kuźnia Przedsiębiorczości, Kuźnia Przedsiębiorczości, praca, Niemcy, pmi, pmbok, Praca w Polsce, praca, oferty, niemcy, forex

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych