Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Opole: Opolska porodówka w rozkładzie :: zobacz komentowany artykuł


122 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~upolaninka~

~upolaninka~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 08:52:36

Wiewiórki kumate na drzewach mówią,na drzewach przy szpitalu na Reymonta w Opolu, że podobno brat od Pani Dyrektor Stacji Krwiodawstwa z Opola a ordynator ginekologii w Kluczborku może mieć ewentualnie zamiar,Ale to tylko wiewiórki,więc ja bym nie wierzyła, to przecież tylko plotki...

#2 ~Gnido~

~Gnido~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 09:08:39

Podziękujcie konowałom i co niektóremu personelowi "niższemu" ,to ich tumiwisizm i rozpasanie połączone z cwaniactwem ,chamstwem w stosunku do pacjentek i lenistwem spowodował taką atmosferę wokół tego szpitala .I bynajmniej nie w ostatnim okresie ale w przedziale kilkudziesięciu już lat . Sprawa Państwa Bonków tylko postawiła kropkę nad "I".



#3 ~Alina~

~Alina~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 09:28:45

Lekarze swoją drogą, ale zauważcie jak położne traktują tam pacjentki... Niektóre z nich zapomniały chyba, ze pracują w SŁUŻBIE zdrowia a nie w fabryce części metalowych.



#4 ~Mario~

~Mario~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 09:31:46

Problem tego szpitala nie powstał dziś a na pewno nie w czasie gdy rodziły sie córeczki Pana Bonka to była kolejna już nieudana brawura tamtejszych lekarzy .Tyle tylko że natrafili na ludzi którzy nie odpuścili i dobrze bo marazm trwałby do dziś i dzisiejszego artykułu by nie było . W 2002 i 2007 roku gdy rodziły się moje dzieci najpierw córka potem syn za każdym razem problem i ratowanie życia mojej żony w WCM na Witosa , nie robiłem sprawy bo skończyło się pomyśle a sami lekarze mówili o zaniedbaniach  szpitala ginekologicznego .  Mam pytanie do Pani dyrektor , ordynatorów i również do lekarzy czy znają definicję rutyna ona dotyczy wszystkich nas , ale w przypadku lekarza może doprowadzić do tragedii .

Kończąc może pora zainwestować w nowych dobrych lekarzy może młodych z pasją  a za dobrą i tak odpowiedzialną pracę niestety Panie marszałku trzeba zapłacić .



#5 ~rodząca~

~rodząca~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 09:48:26

Lekarze swoją drogą, ale zauważcie jak położne traktują tam pacjentki... Niektóre z nich zapomniały chyba, ze pracują w SŁUŻBIE zdrowia a nie w fabryce części metalowych.

óz to. zachowanie tych starszyń pan polozynych...nie przychodzą na zawołanie, krzyczą, ja tak miałam ,czułam się źle, opuszczona, zaniedbana, dziecko zostało w efekcie wyciśnięte bo poród trwal prawie 20 h. tyle się nacierpiałam, a połozna powinna mieć dobry nastroj, być mila....a jak ie to wynocha na bruk.przyjda młode, chętne położne.



#6 ~czarna~

~czarna~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 10:08:40

22 lata temu tez tam bylo takie dno i niestety jak zwykle nikt nie wyciagnal wnioskow i nikomu nie dalo to do myslenia.Zamknac i po problemie.



#7 ~Paweł gaweł~

~Paweł gaweł~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 10:14:09

Zgadzam się z wszystkimi poprzednimi komentarzami. Najlepiej szpital zaorać, lekarzy i położne zapędzić do sadzenia ryżu, a porody obsługiwać bedą "babki"  po domach klientek. Będzie tanio, swojsko, a jeszcze dodatkowo wszyscy będą mieli satysfakcję że dokopali konowałom. Wreszcie wszyscy będą szczęśliwi i zadowoleni.



#8 ~Alicja~

~Alicja~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 10:59:38

Cała ta "galeria" odznaczeń jaką możemy widzieć na ścianach w szpitalu to jedynie papier oprawiony w ramiki co nie przekłada się niestety na jakość. Przyjęcie do szpitala już na Izbie przyjęć trwa średnio do 2 godzin - czyli ciężarne pacjętki w różnym stadium zaawansowania ciąży siedzą przed windą jak w poczekalni na dworcu i czekają na swoją kolej - brak organizacji pracy sprawia iż mając nawet godzinę "stawienia się " w szpitalu w efekcie czeka się 2 godziny i dłużej aby zostać zaprowadzonym na oddział. Następny problem mają także wszyscy odwiedzający przez jedną "panią ochroniarz" która niczym klawisz w więzieniu o zaostrzonym rygorze nie wpuści ojca np po godzinie 18.00 albo w niedzielę przed 14.00 rano - powód "bo nie" mówi za siebie. Aż się boję wspominać bo może zostanie to uznane za fanaberię o tym że w szpitalu nie ma klimatyzacji nawet w najgorętsze dni ani nie ma miejca gdzie ciężarne matki mogły by wyjść poodychać świerzym powietrzem - jeśli chodzi o dwa balkony usytuowane od strony ulicy Kołątaja  to owszem są one otwarte dla pacjętek ale oprucz śiermiężnej ławeczki z desek na jednym z nich służą jako składzik na brudne szmaty mopy i inne niepotrzebne przedmioty poupychane po kątach. Panie położne informujące podzas wycieczki na porodówkę o tym że poród jest płatny 100 zł oczywiście zmieniając nazewnictwo - zamiast poród rodzinny teoretycznie bezpłatny mówią poród z osobą towarzyszącą żeby sobie tatusiowie nie myśleli a co. O lekarzach też już nie warto wspominać bo obudzony o 3.00 nad ranem aby zrobić USG rodzącej u której nie ma postępu porodu pisze później w karcie brak współpracy z rodzącą . Wszystko samo za siebie mówi . 



#9 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 11:06:25

mnie w 2010 roku pozbawili bycia matką usunęli całą prawą stronę a lewa jest nie drożna już wsumie 6 lat się staramy i nic lekarz w Niemczech stwierdził że tamci lekarze " wykastrowali" młoda osobę I dalej ja nie wiem co robić ???nawet nie wiem do kogo miałabym się udać

 



#10 ~Matka Joanna~

~Matka Joanna~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 11:17:23

Mówi się tu tylko o lekarzach!!!, a przecież jedną z ważniejszych osób tzn. drugą po rodzącej jest  położna. O ile poród przebiega prawidłowo to lekarz jest na sali gościem. Mój poród zakończył się cesarskim cięciem, ale gdyby nie położna, która wręcz wymusiła na lekarzu tą decyzję to nie wiem jakby się to skończyło. 



#11 ~Fasola~

~Fasola~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 11:19:44

Szpital Wojewodzki! KAza rodzic jak w sredniowieczu! Bez znieczulenia...  W innyc szpitalach normalnie sie traktuje rodzace a tu?  Wstyd!  A pewnie do dentysty chodza i zeby ze znieczuleniem lecza!



#12 ~Marian~

~Marian~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 11:34:16

A dlaczego ten szpital , są inne z doskonałą obsługą  i klimatem . KRAPKOWICE i STRZELCE OPOLSKIE .



#13 ~mysia pysia~

~mysia pysia~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 11:46:07

Cała ta "galeria" odznaczeń jaką możemy widzieć na ścianach w szpitalu to jedynie papier oprawiony w ramiki co nie przekłada się niestety na jakość. Przyjęcie do szpitala już na Izbie przyjęć trwa średnio do 2 godzin - czyli ciężarne pacjętki w różnym stadium zaawansowania ciąży siedzą przed windą jak w poczekalni na dworcu i czekają na swoją kolej - brak organizacji pracy sprawia iż mając nawet godzinę "stawienia się " w szpitalu w efekcie czeka się 2 godziny i dłużej aby zostać zaprowadzonym na oddział. Następny problem mają także wszyscy odwiedzający przez jedną "panią ochroniarz" która niczym klawisz w więzieniu o zaostrzonym rygorze nie wpuści ojca np po godzinie 18.00 albo w niedzielę przed 14.00 rano - powód "bo nie" mówi za siebie. Aż się boję wspominać bo może zostanie to uznane za fanaberię o tym że w szpitalu nie ma klimatyzacji nawet w najgorętsze dni ani nie ma miejca gdzie ciężarne matki mogły by wyjść poodychać świerzym powietrzem - jeśli chodzi o dwa balkony usytuowane od strony ulicy Kołątaja  to owszem są one otwarte dla pacjętek ale oprucz śiermiężnej ławeczki z desek na jednym z nich służą jako składzik na brudne szmaty mopy i inne niepotrzebne przedmioty poupychane po kątach. Panie położne informujące podzas wycieczki na porodówkę o tym że poród jest płatny 100 zł oczywiście zmieniając nazewnictwo - zamiast poród rodzinny teoretycznie bezpłatny mówią poród z osobą towarzyszącą żeby sobie tatusiowie nie myśleli a co. O lekarzach też już nie warto wspominać bo obudzony o 3.00 nad ranem aby zrobić USG rodzącej u której nie ma postępu porodu pisze później w karcie brak współpracy z rodzącą . Wszystko samo za siebie mówi . 

a Pani pewnie jedna z niezadowolonych pacjentek, która myślała, że przyjdzie, pierdnie i urodzi i że nie będzie bolało albo że zrobią jej cięcie gdy poprosi. Co do reszty to sugeruję zapoznać się z regulaminem oddziału i słownikiem ortograficznym. Jak taki szpital straszny to trzeba było jechać do Krapkowic albo Brzegu? O co chodzi???



#14 ~janko~

~janko~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 11:46:15

I dobrze im tak!!!!  

Bardzo się cięszę z takiego obrotu sprawy. Długo będe pamiętał jak potraktowali moją żone i syna.

 

 

 

 

 



#15 ~Ibrahim Pascia~

~Ibrahim Pascia~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 11:55:50

Sorry, ale ten rząd jest chory.  Prześladują go liczne choroby: biegunka korupcyjna, alergia smoleńska, zapaść transportowa, dziura budżetowa. Główna choroba rządu to brak pieniędzy dla swojej partii więc kradnie co się da - prywatne pieniądze z OFE, Lasy Państwowe, szpitale (parafraza z Jana Pietrzaka).


#16 ~Magda~

~Magda~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 12:10:45

Lekarze poskarżyli się na panią dyrektor bo wymagała i nie pozwalała na całkowite rozpasanie się lekarzy. Lekarze to rozpuszczona grupa zawodowa. Nie wiem ile by zarabali to i tak zawsze za mało. A robić i tak nie chcą. Stawiają warunki bo ciągle lekarzy brakuje. Więc jak tylko trzeba coś od siebie dać i prezentować jakis poziom to zaraz odchodzą bo praca na nich czeka. Więc o czym tu mówić?



#17 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 13:31:48

Podziękujcie konowałom i co niektóremu personelowi "niższemu" ,to ich tumiwisizm i rozpasanie połączone z cwaniactwem ,chamstwem w stosunku do pacjentek i lenistwem spowodował taką atmosferę wokół tego szpitala .I bynajmniej nie w ostatnim okresie ale w przedziale kilkudziesięciu już lat . Sprawa Państwa Bonków tylko postawiła kropkę nad "I".

 

 

a Pani pewnie jedna z niezadowolonych pacjentek, która myślała, że przyjdzie, pierdnie i urodzi i że nie będzie bolało albo że zrobią jej cięcie gdy poprosi. Co do reszty to sugeruję zapoznać się z regulaminem oddziału i słownikiem ortograficznym. Jak taki szpital straszny to trzeba było jechać do Krapkowic albo Brzegu? O co chodzi???

 


Podziękujcie konowałom i co niektóremu personelowi "niższemu" ,to ich tumiwisizm i rozpasanie połączone z cwaniactwem ,chamstwem w stosunku do pacjentek i lenistwem spowodował taką atmosferę wokół tego szpitala .I bynajmniej nie w ostatnim okresie ale w przedziale kilkudziesięciu już lat . Sprawa Państwa Bonków tylko postawiła kropkę nad "I".

 

 


#18 ~koc~

~koc~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 13:35:16

takie prawa rynku... mniejsze szpitale żeby ściągnąć pracowników muszą odpowiednio zapłacić, nie dziwię się że potem lekarze w tym szpitalu zarabiając mniej od innych w województwie a jednocześnie będąc bardziej obciążonych pracą(a co za tym idzie i odpowiedzialnością) chcą zarabiać więcej. I POWINNI!!! a nie że najtrudniejsze przypadki w województwie, każdy szpital tylko podsyła pacjentów z którymi jest jakiś problem natury medycznej a w związku z tym i późniejsze roszczenia....bo każdy mały szpitalik najlepiej leczyłby zdrowych ludzi a potem i kondycja finansowa szpitali dobra... a co do Was ludzie jesteście tak rozpasani że się w głowie nie mieści...każdemu się tylko należy i jak tu lekarzom za dobrze i jeszcze każdy przy Waszym podejściu na Was źle patrzy... może przydałoby się rozwiązanie jak w Hameryce że każdy powinien dotkliwie we własnej kieszeni odczuć koszty leczenia to wtedy i szacunek dla lekarzy by się znalazł a nie tylko darcie japy...

 



#19 ~lok~

~lok~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 13:41:09

ilość tumiwisizmu jest wprostproporcjonalna do misięnależyzmu... jak Wy tak Wam



#20 ~Ja~

~Ja~
  • Goście

Napisano 07 luty 2014 - 13:42:54

Problem tego szpitala nie powstał dziś a na pewno nie w czasie gdy rodziły sie córeczki Pana Bonka to była kolejna już nieudana brawura tamtejszych lekarzy .Tyle tylko że natrafili na ludzi którzy nie odpuścili i dobrze bo marazm trwałby do dziś i dzisiejszego artykułu by nie było . W 2002 i 2007 roku gdy rodziły się moje dzieci najpierw córka potem syn za każdym razem problem i ratowanie życia mojej żony w WCM na Witosa , nie robiłem sprawy bo skończyło się pomyśle a sami lekarze mówili o zaniedbaniach  szpitala ginekologicznego .  Mam pytanie do Pani dyrektor , ordynatorów i również do lekarzy czy znają definicję rutyna ona dotyczy wszystkich nas , ale w przypadku lekarza może doprowadzić do tragedii .

Kończąc może pora zainwestować w nowych dobrych lekarzy może młodych z pasją  a za dobrą i tak odpowiedzialną pracę niestety Panie marszałku trzeba zapłacić .

 


Problem tego szpitala nie powstał dziś a na pewno nie w czasie gdy rodziły sie córeczki Pana Bonka to była kolejna już nieudana brawura tamtejszych lekarzy .Tyle tylko że natrafili na ludzi którzy nie odpuścili i dobrze bo marazm trwałby do dziś i dzisiejszego artykułu by nie było . W 2002 i 2007 roku gdy rodziły się moje dzieci najpierw córka potem syn za każdym razem problem i ratowanie życia mojej żony w WCM na Witosa , nie robiłem sprawy bo skończyło się pomyśle a sami lekarze mówili o zaniedbaniach  szpitala ginekologicznego .  Mam pytanie do Pani dyrektor , ordynatorów i również do lekarzy czy znają definicję rutyna ona dotyczy wszystkich nas , ale w przypadku lekarza może doprowadzić do tragedii .

Kończąc może pora zainwestować w nowych dobrych lekarzy może młodych z pasją  a za dobrą i tak odpowiedzialną pracę niestety Panie marszałku trzeba zapłacić .

W 2007 roku rodziłam w tym szpitalu i przez Dr M.K. mam niepełnosprawne dziecko, powiedział mi "młoda to urodzi..." jednak sprawy się skomplikowały i wtedy powiedział" sam nie myślałem że to się tak skończy" ten szpital powinni zmieść z powierzchni ziemi, i tamtejszych lekarzy również. Ja jeszcze nie wiem czy sprawy nie zrobie.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych