Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

"Aby żyło się lepiej..." - co Wy na to ?

forum Kędzierzyn-Koźle

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1039 odpowiedzi w tym temacie

#1021 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 maj 2017 - 21:08:02

Już ktoś wspomniał że masz kupę zamiast mózgu?



#1022 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2017 - 06:31:55

"Ponad pół miliarda złotych z publicznych pieniędzy wpłynęło do „Newsweeka”, „Polityki” i „Gazety Wyborczej” w czasie rządów PO–PSL. Na tę sumę składają się pieniądze wydane na reklamy i prenumeratę, która w sumie wyniosła kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy dla każdego z tych tytułów. Pisma Tomasza Lisa, Jerzego Baczyńskiego i Adama Michnika były prenumerowane niemal przez wszystkie publiczne instytucje, począwszy od ministerstw, a kończąc na powiatowych komendach straży pożarnej "

 

Dlaczego tych pieniędzy PO nie wydała na głodne polskie dzieci, które do szkoły przychodziły bez śniadania?

 



#1023 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2017 - 12:19:27

(…)”Dlaczego rząd w Berlinie nie chce przywrócić niemieckim Polakom bezprawnie odebranego statusu mniejszości?

Niemcy i Polacy powinni mieć powody do radości: 25 lat temu podpisano tzw. traktat dobrosąsiedzki. Znaczenia tego dokumentu nie sposób przecenić. A jednak w nowym rozdziale znalazły się stare sprawy.(…)

Niemcy w Polsce zyskali ogromne przywileje wynikające z formalno-prawnego statusu mniejszości narodowej, w tym pomoc finansową, zniesienie dla niej 5-procentowego progu wyborczego w wyborach do Sejmu, że o dwujęzycznych tablicach z różnorakimi nazwami nie wspomnę.

 

Polacy w RFN znaleźli się z kolei w sytuacji hołysza żebrzącego o jałmużnę. Pozbawienie statusu mniejszości powoduje bowiem, że nie przysługują im żadne prawa

 

(….)Niemiecki ambasador w Warszawie Günter Knackstedt napisał m.in.: „Mniejszość niemiecka nie tylko została po raz pierwszy po II wojnie światowej w swej egzystencji formalnie uznana, lecz stworzono dla niej również od strony prawnej zabezpieczoną podstawę dla jej rozwoju na rdzennych terenach ojczystych. Poza tym przypisuje się w tym traktacie niemieckiej mniejszości w Polsce oraz osobom pochodzącym z Polski, a mieszkającym w Niemczech, funkcję pomostu między obydwoma krajami i narodami”. Ambasador RP w Bonn Janusz Reiter podkreślił zaś: „Łączy nas m.in. szacunek dla praw człowieka, których częścią są prawa mniejszości”

Dlaczego zatem status mniejszości mają w Niemczech Duńczycy, Fryzowie, Romowie i Serbołużyczanie a nie mają jej Polacy, chociaż  nasze państwo o wiele biedniejsze od zachodniego sąsiada  daje co roku wielomilionowe kwoty na działalność mniejszości niemieckiej w Polsce? Dlaczego szacunek dla praw człowieka nie działa w obie strony?

 

 

 

 

Polacy boją się Jugendamtów,jak tak dalej będzie to nawet w zaciszu domów będą się bali  wymówić słowa w języku polskim,czego nie można mówić o Niemcach mieszkającym w Polsce,którzy dostają   szkoły za darmochę,mają swoich radnych w gminach,powiatach,Parlamencie RP,maja nazwy dwujęzyczne itd.żyć nie umierać,Niemcom w III RP żyje się jak pączkom w maśle.Dlaczego w Niemczech Polacy tak nie mają,skoro jest obustronny traktat,który działa ale TYLKO w jedną stronę aby mniejszości niemieckiej było DOBRZE w III RP?

 

Napisano 20 kwiecień 2016 - 17:18:08

Dlaczego nasi Europosłowie  zajmują się wywlekaniem brudów dotyczącym Trybunału a nie zajmują  na  forum PE niemieckimi  Jugendamtami, które zniemczają może  również dzieci z naszego K-K  jak mogliśmy przeczytać  w 2012r i późniejszych latach gdy rządziła w Polsce koalicja Platformy z Ludowcami  (…)   Jugendamt bezkarnie i zbrodniczo zabiera dzieci polskim rodzicom(...)

 

Głównie Polakom, a w mniejszym stopniu Turkom. 

 

W Niemczech jest to ogromny i wciąż narastający problem związany z bandycką germanizacją dzieci obcokrajowców na wzór opracowany przez nazistowski reżim. ... Odbierane są dzieci Polaków oraz imigrantów z innych państw.

Szacuje się, że Polaków w Niemczech jest około 3 milionów. Jednocześnie jesteśmy jedną z najbardziej bezbronnych mniejszości, biorąc pod uwagę nieudolność, flegmatyczność, wręcz pasywność i uniżoność rządu Platformy  w Polsce. Władza nie interesuje się ofiarami którym Niemcy zrabowali dzieci... interesuje się raczej źle pojmowanymi tzw. „dobrymi stosunkami” z Niemcami. Nie ważne, że kosztem swoich braci i sióstr Polaków. "W roku 2012 i latach późniejszych gdy w Polsce rządziła koalicja PO z PSL "Ze strony naszych służb konsularnych i innych nie mamy żadnej pomocy przeciwko bestialskiemu i bezprawnemu rabowaniu i germanizowaniu naszych dzieci. Polskie dzieci, co najgorsze często trafiają w Niemczech do germańskich rodzin zastępczych, które stosują wobec nich bestialską przemoc nie tylko w postaci zniemczania, ale także pedofilii i homoseksualizacji, gdyż dzieci trafiają do rodzin wyznających rozmaite dewiacje i zboczenia seksualne.(...)"

 

Dzisiaj tj.20.04.2016r. w Programie 1  naszej polskiej telewizji będzie można oglądać o godz.21.20 „Ucieczkę z piekła” o dramacie ludzi, którym Jugendamt  odebrał dzieci.

Niemieckie Jugendamty  w bezczelny, nieludzki sposób odbierają Polakom -POLSKIE  DZIECI i zniemczają je, a prezydent  Opola odwołuje  Festiwal ,aby w jego miejsce  jak podaje ogólnopolska prasa :"We wrześniu w Opolu odbędzie się pierwszy ogólnopolski festiwal dla młodzieży JugendFestivalMłodych, którego organizatorem będą organizacje mniejszości niemieckiej działające w Polsce.

Jak zapewniała na konferencji prasowej rzecznik Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Joanna Hassa, festiwal  adresowany jest nie tylko do miłośników kultury niemieckiej."

Miejmy nadzieję, że za JugendFestivalMłodych zapłacą w całości Niemcy, a nie budżet III RP !



#1024 ~BOHDAN KRZYŻOFUNFLAK~

~BOHDAN KRZYŻOFUNFLAK~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2017 - 21:21:20

moim zdaniem aby żyło sie lepiej w kedzierzynie koźlu należy rozwiazać STRAŻ MIEJSKĄ . Argumenty: Mała aktywność, brak patroli rowerowych, Niska ilość mandatów za spalanie śmieci w piecach domowych, zadufanie komendanta Grzesika w spawie bezdomnych których jest coraz więcej, nie reprezantacyjna buzia zastepcy Ostrycharza- jego głupia rola SM, kontrole PIP w Straży, brak zajęć innych niż symulowanie patroli radiowozem, mieszanie powietrza przez osiem godz. dziennie,NIERADZENIE SOBIE Z KuPAMI PSIMI NA CHODNIKACH, BABILONKI SYF NA ULICACH MIASTA, brak jakichkolwiek sukcesów. Mam nadzieje że przy nastepnych wyboracg panowie grzesik i ostrycharz trafia na bezrobocie bo do kierowania strazą sie nie nadają= ROZWIĄZAĆ  SM!!! ZAOSZCZĘDZIĆ NASZE PIENIĄDZE



#1025 ~Bllllllllleeeee~

~Bllllllllleeeee~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2017 - 21:30:48

"Ponad pół miliarda złotych z publicznych pieniędzy wpłynęło do „Newsweeka”, „Polityki” i „Gazety Wyborczej” w czasie rządów PO–PSL. Na tę sumę składają się pieniądze wydane na reklamy i prenumeratę, która w sumie wyniosła kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy dla każdego z tych tytułów. Pisma Tomasza Lisa, Jerzego Baczyńskiego i Adama Michnika były prenumerowane niemal przez wszystkie publiczne instytucje, począwszy od ministerstw, a kończąc na powiatowych komendach straży pożarnej "

 

Dlaczego tych pieniędzy PO nie wydała na głodne polskie dzieci, które do szkoły przychodziły bez śniadania?

A teraz dzieci głodne które będą przychodziły do szkoły bez śniadania wyżywi Sadurska. Już ona zaciera łapki bo od piątku wakacje.



#1026 ~bolec~

~bolec~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2017 - 21:31:51

A MI SRAZNICY MIEJSCY MANDAT WLEPILI. TAKI CHUDY BYŁ Z TAKIM BYCZKIEM KAPISZONEM PO KRZAKACH SIE CZAILI. POTEM GADALI ZE ZLE ZARABIAJA TO MUSZA POLOWAC NA MANDAT MOZE IM KOMENDANT 50ZYLI PODNIESIE MIESIECZNIE BRUTTO. BIDULE ALE SUKCES MIELI! I SWIA SIE O NICH DOWIEDZIAL FAKTYCZNIE ZLIKWIDUJMY TA STRAZ MIEJSKA W KK BO TO TYLKO WKURZA A NIE PRACUJE



#1027 ~GINTER VON SCHWANZ~

~GINTER VON SCHWANZ~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2017 - 21:45:33

ICH WILL FICKEN EINE POLNSCHE GEILE FRAU!! BEAMNTIN GERN! MACHT DAS SPASS MIT MIR BITTE!!! BUMPSEN-BUMPSEN BITEE! ADRESSE: GEGENUBER EUROPEISCHERAD PLATZ KOZEL POLEN,,POLEN NICHT FERLOREN!             .



#1028 ~HELMUT VON TUTTE~

~HELMUT VON TUTTE~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2017 - 23:51:51

JA JA GINTER TY SE HU JA ŚCIŚNIJ I PUŚĆ I TAK ZE 500 RAZY + INO SE TA HANDE NIE ZMENCZ BO JUTRO ZNOWU SE KONIA CHYCISZ I UJEDZIESZ. INO TEN SOK Z GRUCHY NAŁAP I JAK CI DRZWI SKRZYPIOM TO JE TYM NASMARUJ.

JA GINTER JAK MOSZ MAŁO TO SE FINGER W ASCHLOCH WEPCHEJ INO NIE WYCIONGNIJ SE SCHOKOLADY. MOSZ FARTA ŻEŚ TU NAPISOŁ A JOŁ TO PRZELIJZAŁ. 



#1029 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2017 - 04:44:41

Niemieckie Jugendamty  w bezczelny, nieludzki sposób odbierają Polakom -POLSKIE  DZIECI i zniemczają je, a prezydent  Opola odwołuje  Festiwal ,aby w jego miejsce  jak podaje ogólnopolska prasa :"We wrześniu w Opolu odbędzie się pierwszy ogólnopolski festiwal dla młodzieży JugendFestivalMłodych, którego organizatorem będą organizacje mniejszości niemieckiej działające w Polsce.

Jak zapewniała na konferencji prasowej rzecznik Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Joanna Hassa, festiwal  adresowany jest nie tylko do miłośników kultury niemieckiej."

Miejmy nadzieję, że za JugendFestivalMłodych zapłacą w całości Niemcy, a nie budżet III RP !

"54. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej odbędzie się we wrześniu w Opolu. Telewizja Polska i Miasto Opole zawarły "satysfakcjonujące obie strony porozumienie". Miasto Opole udostępni TVP prawo do marki KFPP oraz amfiteatr, w którym Telewizja Polska zorganizuje tegoroczny festiwal."



#1030 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 czerwiec 2017 - 05:52:38

"Nie wszyscy wiedzą, że Niemcy w trakcie II wojny światowej wprowadzili w życie plan tzw. rabunku polskich dzieci. Był to plan uprowadzania i germanizowania dzieci uznanych za "wartościowe rasowo", który realizowano w sposób zinstytucjonalizowany. Ta nieco już zapomniana zbrodnia miała jednak nader tragiczny wymiar. Setki tysięcy polskich rodziców najpierw cierpiało, kiedy ich dzieci były siłą od nich zabierane, a potem do końca żyło w niepewności, co się z nimi dzieje. Z uprowadzonych 200 tys. dzieci po wojnie wróciło jedynie 30 tys.

 

Rabunek dzieci był częścią szerszego założenia przesiedleńczo-germanizacyjnego. Uprowadzane przez Niemców dzieci najpierw trafiały do specjalnych obozów selekcyjnych, gdzie niszczono ich oryginalne metryki urodzenia zastępując je nowymi, zmieniano nazwiska dzieci na niemieckie i dokonywano wstępnej germanizacji. Naukowcy niemieccy oceniali je tam pod kątem posiadania pożądanych cech rasowych. Dzieci, które ich nie posiadały były uznawane za "niepełnowartościowe". W najlepszym wypadku odsyłano je do Generalnego Gubernatorstwa. Te które miały mniej szczęścia trafiały do obozów koncentracyjnych lub do specjalnych ośrodków, gdzie przeprowadzano eksperymenty medyczne"

 

Co  po zburzeniu muru berlińskiego  zrobiło państwo niemieckie  aby uprowadzone i zgermanizowane dzieci dowiedziały się o tym, że ich rodzice byli POLAKAMI?



#1031 ~marec~

~marec~
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2017 - 15:25:33

moim zdaniem aby żyło sie lepiej w kedzierzynie koźlu należy rozwiazać STRAŻ MIEJSKĄ . Argumenty: Mała aktywność, brak patroli rowerowych, Niska ilość mandatów za spalanie śmieci w piecach domowych, zadufanie komendanta Grzesika w spawie bezdomnych których jest coraz więcej, nie reprezantacyjna buzia zastepcy Ostrycharza- jego głupia rola SM, kontrole PIP w Straży, brak zajęć innych niż symulowanie patroli radiowozem, mieszanie powietrza przez osiem godz. dziennie,NIERADZENIE SOBIE Z KuPAMI PSIMI NA CHODNIKACH, BABILONKI SYF NA ULICACH MIASTA, brak jakichkolwiek sukcesów. Mam nadzieje że przy nastepnych wyboracg panowie grzesik i ostrycharz trafia na bezrobocie bo do kierowania strazą sie nie nadają= ROZWIĄZAĆ  SM!!! ZAOSZCZĘDZIĆ NASZE PIENIĄDZE

Było rozwiązać jak był poprzedni komendancik, teraz Straż Miejska przynajmniej się stara cos zrobić i ma normalnego szefa



#1032 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2017 - 06:50:13

Statystyki nie kłamią, czy tak odczłowieczonych i przerażających  STATYSTYK  i muzułmańskiego prawa szariatu chcą  dla KOBIET członkowie i sympatycy PO,Nowoczesnej i KOD?

 

"Eksperci zwracają również uwagę, że zabójstwa honorowe mają często miejsce poza granicami świata islamskiego. Najgorsza sytuacja panuje w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Niemieccy socjolodzy z Instytutu Maxa Plancka już w 2011 r. alarmowali, że liczba mordów honorowych w Niemczech drastycznie wzrasta. Jak podaje portal ehrenmord.de, w 1998 r. zanotowano dwa takie przypadki, ale w 2016 ta liczba wzrosła aż do 60, co dało prawie 400 proc. wzrost.
Na początku czerwca tego sąd w Dolnej Saksonii skazał pochodzącego z Kurdystanu Amira K. za morderstwo żony. Kobieta otrzymała ponad 20 ciosów nożem, bo chciała się rozwieść.
Z kolei 22 maja sąd w Hanowerze rozpatrywał sprawę 39-letniego Kurda Nurettina B., który usiłował zamordować swoją żonę Kader K. Kobieta miała prosić o wsparcie finansowe dla ich dwuletniego syna. Została ugodzona nożem i siekierą, cudem przeżyła. Inny muzułmanin, po tym jak rozwiódł się z żoną, przestrzelił jej oba kolana okaleczając ją do końca życia. W sądzie mężczyzna zeznał, że nie chciał, aby kobieta była atrakcyjna dla innych mężczyzn.
Społeczeństwo zbulwersowała sprawa 22-letniego syryjskiego imigranta, który zasztyletował ciężarną siostrę za to, że „przyniosła wstyd swojej rodzinie”. Sąd w Hanau (Hesja) skazał mężczyznę na 12 lat więzienia.
Znawcy tematu zwracają uwagę, że liczba honorowych mordów może być znacznie wyższa ponieważ wiele takich zbrodni figuruje w policyjnych rejestrach jako... domowa kłótnia. Cenzura w mediach, której celem jest niwelowanie antyimigranckich sentymentów, uniemożliwia wykrycie nazwisk oraz pochodzenia ofiar i ich katów – podkreślają eksperci."

 



#1033 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2017 - 20:02:24

Tego chca czlonkowie i sympatycy pis.

#1034 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2017 - 11:08:11

Tego chca czlonkowie i sympatycy pis.

o joj ,joj! Co ta demencja zrobiła z tobą, że nie możesz sobie nijak przypomnieć, że to PO i Nowoczesna chcą aby wyznawcy islamskiego proroka   przybyli do Polski! Nie wiem czy bardziej podobają im się meczety od kościołów, czy te działania są w imię tzw.poprawności politycznej, która jest ważniejsza wśród polityków unijnych od Dekalog i bezpieczeństwo obywateli Unii Europejskiej ?



#1035 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2017 - 06:46:36

"Bez powodu, bez wyroku polskie dzieci są odbierane rodzicom i umieszczane w niemieckich rodzinach. Gdy proces toczy się latami, nasze maluchy są poddawane germanizacji do tego stopnia, że nie mogą porozumieć się z własnymi rodzicami, mówiącymi po polsku.

 

Apel matek polskich

 

W zeszłym tygodniu Polki zrzeszone w Stowarzyszeniu Rodziców przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech zaapelowały do polskich władz o pomoc w odzyskaniu dzieci odebranych przez niemieckie urzędy do spraw administrowania dziećmi tzw. Jugendamty. Sprawa jest poważna, ponieważ dotyczy najczystszej postaci germanizacji polskich dzieci. Dzieci odbierane polskim rodzinom nie trafiają do polskich rodzin zastępczych, gdzie mogłyby zachować związki z ojczystą mową, ale są poddawane germanizacji w rodzinach niemieckich. Zamiast polskiego uczą się niemieckiego, zamiast polskich zwyczajów uczą się niemieckich.

Przymusem są wychowywane na Niemców. Budzi to skojarzenia z najgorszym czasem w relacjach polsko-niemieckich. W czasie drugiej wojny światowej niemiecki aparat państwowy uprowadził aż 200 tys. polskich dzieci, spełniających kryteria rasowe uznane przez nazistów. Dzieci poddano germanizacji i nazistowskiej indoktrynacji. Polacy z krwi stali się Niemcami z wychowania. Po wojnie do polskich rodzin wróciło zaledwie 30 tys. dzieci. Trzeba pamiętać, że polityka „wynaradawiania” nosi znamiona zbrodni przeciwko ludzkości i jest zakazana międzynarodowymi konwencjami.

Matki, którym Jugendamt zabrał dzieci, w dramatycznych słowach apelowały do polskiego rządu o pomoc. Każdej z 4 matek Jugendamt zabrał dziecko. Każda z Polek mieszka bądź mieszkała w różnych rejonach Niemiec. Ich dzieci umieszczono w niemieckich rodzinach, chociaż zabraniają tego przepisy konwencji międzynarodowych. Według przedstawicieli Polskiego Stowarzyszenia Rodzice przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech władze niemieckie naruszają w ten sposób prawa polskich obywateli, zagwarantowane traktatem polsko-niemieckim. Główny postulat apelujących i władz stowarzyszenia nie dotyczy już zaprzestania odbierania dzieci polskim rodzicom, co nadal jest bardzo ważne, ale umieszczania na czas trwania procesu dzieci w polskich rodzinach zastępczych na terenie Niemiec. Proces może toczyć się latami. Umieszczone „tymczasowo” w niemieckojęzycznej rodzinie zastępczej roczne dziecko po dwóch trzech latach traci jakąkolwiek tożsamość narodową. To sprawdzona metoda germanizacji dzieci, stosowana jeszcze w czasach drugiej wojny światowej. Małe dzieci były zabierane z rodzinnych domów do niemieckich rodzin zastępczych, tam nawiązywały nowe więzi w najbardziej wrażliwych dla ich rozwoju latach życia. Gdy wojna się skończyła, były już Niemcami. W ten sposób niemieckie władze poprawiały swoją upadającą w skutek wojny demografię. Robią to też obecnie, ale w skutek wyradzania się starych narodów europejskich. Jugendamty celowo germanizują polskie dzieci. Nie umieszczają ich w niemieckich rodzinach, dlatego że nie ma polskich rodzin zastępczych. Robią to celowo, żeby polskie dzieci nie znały ojczystego języka.

Odsiecz rządowa

Sprawą germanizacji polskich dzieci zainteresowały się władze w Warszawie, które od wygranych na jesieni 2015 r. wyborów parlamentarnych nie mają kompleksów w relacjach z rządem niemieckim. Sprawą zajął się wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który stwierdził, że jeżeli zapada decyzja o umieszczeniu polskiego dziecka w rodzinie zastępczej, np. na czas toczącego się postępowania, to musi być to rodzina, w której używanym językiem jest właśnie polski. Ten postulat miał być postawiony podczas spotkania Wójcika z niemieckim wiceministrem do spraw rodziny. Polskie władze oczekują, że ten postulat będzie spełniony, nawet jeżeli Jugendamt jest organizacją samorządową. Niemieckie władze miały nawet przyznać, że Wójcik był pierwszym ministrem, który przyjechał w tej sprawie do Niemiec od wielu lat. Polskie władze twardo stoją na stanowisku, że obowiązek umieszczania polskich dzieci w polskich rodzinach zastępczych wynika z Konwencji Praw Dziecka, a dokładnie z art. 8, który jasno mówi, że dziecko musi mieć utrzymaną tożsamość narodową, na którą składa się m.in. język i kultura. W konwencji możemy przeczytać: – Państwa-Strony podejmują działa mające na celu poszanowanie prawa dziecka do zachowania jego tożsamości, a w tym obywatelstwa, nazwiska, stosunków rodzinnych zgodnych z prawem, z wyłączeniem bezprawnych ingerencji. W przypadku gdy jakieś dziecko zostało pozbawione swojej tożsamości, państwa będące stronami konwencji (w tym także Niemcy) powinny okazać pomoc i ochronę celem przywrócenia tożsamości dziecka. Z samej konwencji przysługuje Polsce także specjalny mandat do walki o prawo do tożsamości narodowej polskich dzieci.

Obecnie ofiarą germanizacyjnej polityki Jugendamtu padają dzieci i rodziny w wątpliwych sytuacjach, gdy toczy się postępowanie, a dziecko „tymczasowo” trafia na lata do rodziny zastępczej. Potem polskie dziecko zostaje już w rodzinie zastępczej z uwagi na jego dobro, aby nie zaburzać jego rozwoju. Co gorsza, polskie dzieci trafiają nie tylko do niemieckich rodzin zastępczych, które, było nie było, są bliskie nam kulturowo i cywilizacyjnie. Zdarza się, że polskie dziecko, niczym wzięte w jasyr, trafia do tureckiej czy innej rodziny zastępczej, wyznającej islam. Wówczas jest wychowywane na muzułmanina i zamiast polskiego, od lat swojej młodości uczy się arabskiego lub tureckiego. Obecna polityka narodowościowa Niemiec względem Polaków to taki miszmasz. Jesteśmy poddawani germanizacji i islamizacji. Celem nie zawsze jest zrobienie z nas Niemców, ale po prostu wynarodowienie nas od najmłodszych lat.

Niemieckie władze konsekwentnie zasłaniają się brakiem wpływu na funkcjonowanie Jugendamtów. Tylko to trochę tak, jakbyśmy twierdzili, że gminne czy miejskie ośrodki pomocy społecznej z uwagi na swój samorządowy charakter mogą działać wbrew umowom międzynarodowym wiążącym Polskę czy powszechnie uznanym konwencjom. Jugendamty są instytucjami powstałymi w latach 20. ubiegłego wieku. Miały się opiekować sierotami wojennymi. Naziści włączyli Jugendamty do systemu indoktrynacji jeszcze w latach 30. Jako urzędy o strategicznym znaczeniu dla rozwoju narodowosocjalistycznego ducha były silnie zinfiltrowane przez nazistów"

 

Nasuwa się  proste do bólu logiczne pytanie dlaczego przez 8 lat sprawowania władzy przez PO premier Donald Tusk i Ewa Kopacz nie zrobili NIC w temacie germanizacji polskich dzieci w Niemczech?

 



#1036 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 31 lipiec 2017 - 23:01:30

A co zrobił pis przez ostatnie 2 lata?



#1037 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2017 - 05:34:20

Co robi obecny rząd widzimy na co dzień.Ale warto przypomnieć jak było za czasów rządów PO i premiera Donalda Tuska i premier Ewy Kopacz- w 2012r Jugendamty otrzymały od państwa niemieckiego 30 miliardów euro na swoją germanizacyjną "działalność"

"[...]Niemcy starzeją się i wymierają, więc szukają „narybku” na nowe pokolenia Niemców, a my, obcokrajowcy, szczególnie Polacy, za którymi nikt się nie wstawia, jesteśmy dla nich łatwym „łupem”. W stosunku do rodzin islamskich niemieckie Jugendamty i ich pracownicy wykazują dalece idącą powściągliwość i zwykły strach. Mają świadomość tego, że w przypadku odseparowania, a później zgermanizowania dziecka wywodzącego się z takiej rodziny dostaliby za to najprawdopodobniej w ekspresowym tempie nóż w brzuch. O nas nikt nie walczy. Za nami nikt się nie wstawia. Na podległe ministrowi Sikorskiemu konsulaty i ambasady RP nie mamy co liczyć. Politycy obecnego rządu, w myśl tego, co twierdzi premier Tusk, nie mają zamiaru nadszarpywać rzekomo „najlepszych od dziesięcioleci stosunków polsko-niemieckich” i walczyć o polskie dzieci. Wolą popijać szampana na rautach organizowanych dla swoich starannie dobranych statystów i wznosić toasty za polsko-niemiecką „przyjaźń”. Problem w tym, że my, Polacy na emigracji, wiemy, jak ta „przyjaźń” i współpraca wygląda. Nie nawołuję tutaj do wrogości w stosunku do Niemców, bo w naszym stowarzyszeniu mamy wielu zaprzyjaźnionych ekspertów Niemców, w tym także byłego pracownika Jugendamtu, który z etycznych względów zaprzestał pracy w tej organizacji, gdyż widział rażącą dyskryminację i szykanowanie obcokrajowców oraz bezpodstawne zabieranie im dzieci. Apeluję tylko, aby rząd Donalda Tuska wreszcie zaprzestał tak żenującej i służalczej postawy wobec Niemiec i odważnie wstawił się za odbieranymi polskim rodzicom i germanizowanymi na oczach Europy dziećmi.[...]"

 



#1038 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2017 - 18:44:20

"Niemcom trzeba to przypominać - zabijaliście Polaków za ratowanie Żydów. Gazecie Wyborczej, może Michnikowi trzeba przypomnieć o tym, że Polacy ratowali Żydów, a Niemcy ich za to zabijali – mówił wczoraj w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info dziennikarz i podróżnik Wojciech Cejrowski.

Jakim bydlakiem trzeba być, żeby zrobić abażur z ludzkiej skóry, a potem zapraszać Żydów i mówić im: „Popatrzcie to są abażury z ludzkiej skóry, zrobione z waszych krewnych”

 – mówił Cejrowski odnosząc się do tego, co działo się w niemieckich obozach koncentracyjnych w czasie drugiej wojny światowej."

 



#1039 Gość z K-Koźla

Gość z K-Koźla

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 120 postów

Napisano 31 sierpień 2017 - 05:16:17

Co o tym sądzi OPOZYCJA?

"Polacy mogą wybaczyć wiele, ale nigdy nie wybaczą zdrady ojczyzny. Nidy nie wybaczą, gdy ktoś dla własnych interesów podważa ich wolę i decyzje. I właśnie za to, „drodzy” politycy Platformy i jej przybudówek, odpowiecie. Naród Polski was osądzi. I to wy będziecie siedzieć!

Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie (...) w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny – grzmiał w 1956 r. Józef Cyrankiewicz, a Władysław Gomułka zapowiadał: Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy.
Dziś takim głosem, przy użyciu tej samej retoryki, przemawia totalna opozycja, wystarczy posłuchać, co mówią jej czołowi przedstawiciele, zapowiadający wprost wsadzanie do więzień polityków PiS-u, którzy dziś poprzez reformowanie państwa obnażają kłamstwa ostatnich 27 lat i niszczą wiele interesów na nich zbudowanych.
Warto też zauważyć, że te zapowiedzi to po prostu zamach na konstytucyjne organy Rzeczpospolitej i przestępstwo, o którym mówi art. 128 Kodeksu karnego, zwłaszcza paragraf 3 tegoż artykułu. Oto on:
Art. 128. Zamach na organ konstytucyjny RP

§ 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

10 lat

Nie trzeba być geniuszem prawa, by zauważyć, że grożąc politykom PiS-u odpowiedzialnością karną za podejmowane zgodnie z przysługującym im prawem i mandatem udzielonym przez naród działania, Grzegorz Schetyna, Borys Budka, Sławomir Neumann wprost wypełniają przestępstwo, o którym mowa w powyższym artykule.
To nad nimi wisi dziś kara 10 lat więzienia, nie wspominając o tym, że ich koledzy z europarlamentu zarabiają na podobny wyrok dla siebie. Tak się bowiem składa, że czy nam się to podoba, czy nie – europosłowie PO poprzez swój mandat zostali upoważnieni do występowania w imieniu państwa polskiego w stosunkach z zagraniczną organizacją – w tym przypadku Unią Europejską, a działając na szkodę Polski w relacjach z nią, podlegają karze pozbawienia wolności do 10 lat, o czym mówi art. 129 Kodeksu karnego. Trudno nie zauważyć, że europosłowie PO plus Donald Tusk, uratowany chwilowo przed odpowiedzialnością karną poprzez uczynienie z niego tymczasowego „króla Europy”, wręcz błagają o ukaranie Polski i powstrzymanie PiS-u za wszelką cenę i w każdy możliwy (i niemożliwy) sposób."

 

Może totalna opozycja zamiast słać listy, protesty do prominentnych polityków Unii Europejskiej jak przed rozbiorami Rzeczpospolitej - powinna po rycersku  uderzyć się w pierś i naprawić, to co zepsuli przez 8 lat swoich rządów! Totalna opozycja zapomniała na śmierć, że  sprawowania władzy przez PiS  chcieli POLACY.Jak widać trudno pogodzić się po męsku z przegraną, trudno pogodzić się z czerwoną kartką jaką POLACY dali w 2015r elitom i kacykom dzisiejszej totalnej opozycji.

 



#1040 Gość z K-Koźla

Gość z K-Koźla

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 120 postów

Napisano 04 luty 2019 - 05:57:55

Hipokryzją  są Apele i Uchwały na Radach Miast dotyczące potępienia mowy nienawiści skoro  zwolennicy "totalnej opozycji" zachowują się skandalicznie.

To zdumiewające, jak szybko zapomnieli o zaprzestaniu mowy nienawiści po zabójstwie prezydenta Gdańska.

To, jaki festiwal nienawiści urządzili przed siedzibą TVP, powinno dać sporo do myślenia. Szczególnie tym, którzy myślą podobnie, jak oni...Mnie zastanawia jedno jakim podłym odczłowieczonym indywiduum trzeba być aby śmiać się  i szydzić z bezsilnych kobiecych łez!

Po napadzie na redaktor Magdalenę Ogórek miarka się przebrała-POLICJA, PROKURATURA , a przede wszystkim NIEZAWISŁE SĄDY powinny pokazać nam Polakom, że nie ma w naszej  europejskiej kulturze  przyzwolenia dla bandycko-chuligańskich  napadów na DZIENNIKARZY i wszystkich pracowników  mediów!







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: forum Kędzierzyn-Koźle

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych