Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

19-latka spadła z konia. Nie żyje :: zobacz komentowany artykuł


94 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~ooo~

~ooo~
  • Goście

Napisano 16 luty 2014 - 20:08:23

Jak miała na imię i skąd była?

kto pyta 



#22 ~zyx~

~zyx~
  • Goście

Napisano 16 luty 2014 - 20:22:53

Osoba z okolic mankowic. Zastanawiam się czy to przypadkiem nie żadna znajoma. ...

#23 ~Ania~

~Ania~
  • Goście

Napisano 16 luty 2014 - 21:51:02

To nie wina właściciela pan G.nie miał z tym nic wspólnego. To była jej decyzja miała swojego konia i robiła z nim co chciała. Jeśli nic nie wiecie o okolicznościach nie wypowiadajcie się.



#24 ~John 2~

~John 2~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 09:26:30

Znam Państwa G. Porządni ludzie z nich. Uważam, że nie są winni tej tragedii w żadnym stopniu. Podejrzewam, że jakby kazali założyć jej kask to i tak za zakrętem by ściągnęła..



#25 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 09:29:06

Nie możemy na chwilę obecna stwierdzic czyja to była wina , że jeździła bez toczka , to nie oszukujmy się ...

Że właściciele na to pozwalali , to także możemy stwierdzić jak odpowiedzialni byli ...  Siodło swoją drogą , bo skoro wiemy że koń potrafi się podnieść bo tak podobno było nie siadamy na niego bez siodła w niepewnym terenie prawda  ?

[*] - Dla tej dziewczyny bo była zaledwie o rok starsza odemnie , i wyrazy współczucia dla rodziny .

Właściciele na to nie pozwolili nie wiesz to się nie wypowiadaj

Sama wzięła konia do czego miała prawo ale nikt jej ze stadniny wyjechać nie pozwolił.
Sama pojechała w teren i na własną odpowiedzialność.
Była nieodpowiedzialna że nie miała siodła i toczka.
To tak samo jak oskarżać właściciela wypożyczalni samochodów o to że ktoś się zabił jego wypożyczonym autem i że nie miał pasów

NIe wypowiadajcie się jak nie znacie prawdy.



#26 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 09:50:39

Z tego co wiem ta dziewczyna nie była pierwszą z brzegu amatorką, konie to była jej pasja, znała te zwierzęta doskonale.

Nie szukajcie na siłę winnych, bo ich nie ma, wypadki się zdarzają.... niestety młoda kobieta przypłaciła to życiem.

 

Osobiście znam podobny przypadek- facet hodujący konie od XX lat i co? Długi pobyt w szpitalu, operacje i szczęście, że w ogóle z tego wyszedł. 

Piękne zwierzęta, ale ryzyko zawsze jest, jak to w życiu, jak ktoś ma pecha to utopi się w łyżce wody.



#27 ~....~

~....~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 11:54:57



Na to wychodzi że właściciel stadniny jest skrajnie nieodpowiedzialny !! nie powinen wgl dopuścić do tego żeby jechała bez kasku !

Ona niestety przyznajmy była za pewna siebie odkąd Pamiętam jezdziła bez toczka i na oklep... To nie wina właściciela stadniny to nie był Jego koń,Koń był jej albo jej koleżanki...ile razy sie jej mówiło Pamela (bo tak  gadaliśmy na nią) ubierz chociaż Toczek....   Zgineła w pasji....  Niech Bóg ma ją w swojej opiece...

I prosze nie oczerniajcie Stadniny jeśli nie znacie właścicieli i nie znacie  prawdy..  i nie ma co tu  myślec co by  było gdyby.. Poprostu tak miała pisane tam na górze [ * ]



#28 ~xxx~

~xxx~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 12:20:55

Wypowiadałem się już wcześniej , może dość jednoznacznie , jeśli rzeczywiście to był jej koń . 

To nie mam nic do powiedzenia .

Jeszcze raz  wyrazy współczucia 

[*] dla dziewczyny .

I jedyne  o co proszę to to aby nie pisać bezsensownych komentarzy na ten temat bo takie się pojawiały , bo niektórzy potrafią nawet być bezczelni w tak niemiłej sytuacji.



#29 ~Aria~

~Aria~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 12:47:21

Rany, przed chwilą się dowiedziałam... Pan Grześ nie jest winny, dziewczyna jeździła doskonale, często, gdy miałam lekcje, galopowała po ujeżdżalni. Znałyśmy się z widzenia, pomogła mi kilka razy przy rozbieraniu konia, ale i tak będę za tobą tęsknić! Bez cb w Antoniówce nie będzie już tak wesoło :( żegnaj, niech Bóg ma cię w opiece! <3

#30 ~Monika~

~Monika~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 17:58:37

Kto ją puścił samą i pewnie bez ochrony głowy. Gdzie właściciele stadniny byli ?Nie musiało do tego dojśc.

Litości. Dorosła dziewczyna, sama decyduje za siebie i swoje życie. To JEJ lekkomyslność jest przyczyną śmierci, a nie czyjeś niedpoilnowanie.



#31 ~xoxo~

~xoxo~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 21:41:43

na tym forym wypowiadają sie ludzie którzy nie maja o koniach i jezdzie konnej zielonego pojęcia.

wszyscy pokazują swoje mądrości dopiero jak się coś stanie , gdzie wszyscy byliście przed tragedią co zrobiliscie zeby temu zapobiec ., nic !!!! gdyby w stajni pana G był jasny regulamin , zasady postepowania z konmi do niczego by nie doszło . jezeli w dalszym ciągu bedziemy aprobować stajnie "hulaj dusza piekła nie ma " takie wypadki bedą zdarzać się cześciej.

Całkowicie się zgadzam. Byłam w tej stajni kilka razy i jak zobaczyłam co tam się dzieje to odechciało mi się już tam jeździć. Pakowanie na niezajeżdżonego kucyka dzieci, kompletny brak nadzoru nad przygotowywaniem koni do jazdy, swawola, dzieciarnia prowadząca jazdy, osoby niepełnoletnie wyjeżdżające same w teren bez instruktora.. Dokładnie jak w poście wyżej, "hulaj dusza piekła nie ma". A Paulina faktycznie czuła się zbyt pewnie w temacie koni, wiecznie jeździła bez kasku.. No ale cóż, nie ma co jej teraz szykanować, życia jej to nie wróci, ale niech jej przykład będzie przestrogą dla wszytkich jeźdźców - jednak kask w większości przypadków ratuje życie!



#32 Siergiej

Siergiej

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 83 postów

Napisano 17 luty 2014 - 22:15:53

jezeli w dalszym ciągu bedziemy aprobować stajnie "hulaj dusza piekła nie ma " takie wypadki bedą zdarzać się cześciej.

Nasuwa mi się taka analogia.
Czy mnie jako właściciela garażu obchodzi jak i gdzie jeździ swoim samochodem najemca który tam parkuje i płaci mi za wynajem?
Czy zapina pasy? Czy przestrzega ograniczeń prędkości? Czy przewozi dziecko w foteliku?

#33 ~Benka~

~Benka~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 22:28:49

na tym forym wypowiadają sie ludzie którzy nie maja o koniach i jezdzie konnej zielonego pojęcia.
wszyscy pokazują swoje mądrości dopiero jak się coś stanie , gdzie wszyscy byliście przed tragedią co zrobiliscie zeby temu zapobiec ., nic !!!! gdyby w stajni pana G był jasny regulamin , zasady postepowania z konmi do niczego by nie doszło . jezeli w dalszym ciągu bedziemy aprobować stajnie "hulaj dusza piekła nie ma " takie wypadki bedą zdarzać się cześciej.



#34 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 22:31:18

Nasuwa mi się taka analogia.
Czy mnie jako właściciela garażu obchodzi jak i gdzie jeździ swoim samochodem najemca który tam parkuje i płaci mi za wynajem?
Czy zapina pasy? Czy przestrzega ograniczeń prędkości? Czy przewozi dziecko w foteliku?

stajnia to nie garaż .....!!!!!dziwne ze we wszystkich stajniach swiata istnieje takie coś jak regulamin bezpieczeństwa porównywania garażu do stajni swiadczą o niewiedzy w danym temacie 



#35 ~eska1212~

~eska1212~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 22:40:15

Sama jeżdzę konno i bardzo dobrze wiem co 400 kg koń potrawi zrobić. Zawsze trzeba mieć tą świadomość, że koń w każdej chwili może się spłoszyć, bryknąć, stanąć dęba, odskoczyć, potknąć się, przewrócić. Nikt z was nie powinień obwiniać tego konika za to co się stało bo poprostu reagował z instynktem. On napewno nie wie co się stało.



#36 ~zx~

~zx~
  • Goście

Napisano 17 luty 2014 - 22:42:49

Już nie mówie o biegających samowolnie koniach po wsi i stwarzających niebezpieczeństwo aż dojdzie do następnej tragedji.

 



#37 ~Maria~

~Maria~
  • Goście

Napisano 18 luty 2014 - 14:04:59

jej skrajna nieodpowiedzialność i głupota doprowadzily ją do grobu wystarczy spojrzeć na jej zdjęcia jak staje dęba z koniem bez siodła! bez kasku! dumna z siebie wrecz zadufana pokazujaca jaka ja jestem fajna , niezniszczalna przeciez tak swietnie jezdze.. to się tak musiało skończyć, ale druga strona medalu .... nie jeździłaby tak gdyby miała wzór z instruktorach trenerach. coraz częściej widzę dziewczynki po 13 - 15 lat bez kasków jakas przyczyna tego jest , gdyby właściciel stajni nie byłby tak obojętny to może Paulina dzisiaj by  żyła. mam tylko nadzieję że jej przykład nauczy troche POKORY ludzi do koni , konie to zwierzęta nieobliczalne i zawsze z instynktem stadnym. 



#38 ~Dorota~

~Dorota~
  • Goście

Napisano 18 luty 2014 - 15:01:57

Znałam Ją. Miła, piękna, sympatyczna dziewczyna. Z pasją opowiadała o koniach gdy w pracy, na przerwie wychodziłyśmy na fajeczkę. Nie mogę uwierzyć, że nie żyje, bo zawsze miała w sobie tyle życia. Głębokie kondolencje dla rodziny i chłopaka



#39 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 luty 2014 - 15:59:16

jej skrajna nieodpowiedzialność i głupota doprowadzily ją do grobu wystarczy spojrzeć na jej zdjęcia jak staje dęba z koniem bez siodła! bez kasku! dumna z siebie wrecz zadufana pokazujaca jaka ja jestem fajna , niezniszczalna przeciez tak swietnie jezdze.. to się tak musiało skończyć, ale druga strona medalu .... nie jeździłaby tak gdyby miała wzór z instruktorach trenerach. coraz częściej widzę dziewczynki po 13 - 15 lat bez kasków jakas przyczyna tego jest , gdyby właściciel stajni nie byłby tak obojętny to może Paulina dzisiaj by  żyła. mam tylko nadzieję że jej przykład nauczy troche POKORY ludzi do koni , konie to zwierzęta nieobliczalne i zawsze z instynktem stadnym. 

Rozumiem, że koń to zwierze, a nie maszyna itd, ale bez przesady!!!

To tylko koń, a zabić to też się można jadąc np. po bułki do sklepu na rowerze.

Mój ojciec (człowiek starej powojennej daty) wychował się na wsi z końmi, dziś wspomina, że za "pastuszka" jazda bez niczego (siodła, uzdy- czy jak to tam się nazywa-ogłowia) było normalne. Dzieciaki wsiadały i trzymały się grzywy. Spadł pewnie nie raz i jakoś żyje, więc nie pier...dol o  skrajnej głupocie tej młodej dziewczyny, bo jesteś "tofik", a nie koniarz.

 



#40 ~....~

~....~
  • Goście

Napisano 18 luty 2014 - 17:51:13



Rozumiem, że koń to zwierze, a nie maszyna itd, ale bez przesady!!!

To tylko koń, a zabić to też się można jadąc np. po bułki do sklepu na rowerze.

Mój ojciec (człowiek starej powojennej daty) wychował się na wsi z końmi, dziś wspomina, że za "pastuszka" jazda bez niczego (siodła, uzdy- czy jak to tam się nazywa-ogłowia) było normalne. Dzieciaki wsiadały i trzymały się grzywy. Spadł pewnie nie raz i jakoś żyje, więc nie pier...dol o  skrajnej głupocie tej młodej dziewczyny, bo jesteś "tofik", a nie koniarz.

Słuchaj tak ale Twój tato chyba  nie jezdził na tym koniu sam w otwarte tereny tak jak zrobiła ta dziewczyna... I ten Konik na którym jechała to nie był napewno konik polski prosze poczytac o rasach... Kon sie przestraszył i tak jak tu któs napisał to zwierzeta stadne...  w otwartych terenach kon  można powiedzieć traci orientacje napewno i każdy pisk trzesk gałęzi może Go spłoszyć... i Kto to wymyślił jechać samej bez siodła i toczka na otwartą przestrzeń... zawsze tak jezdziła... "kusiła los " to nie jest wina stajni ani konia...Pojechała na własnym koniu  była dorosła.... Tylko ona wie tak naprawde co sie stało i zabrała to  ze sobą....... Więc prosze nie komentujcie jak sie naczytacie gazet czy opini  kogos kto nie zna sytuacji do konca..... Niech jej ziemia lekką bedzie [*]





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych